Potrącenie nastolatki na Cieszyńskiej. Sygnalizacja nie działała z powodu usterki
Dziś o poranku na ul. Cieszyńskiej doszło do potrącenia 15-letniej dziewczyny. Przytomną nastolatkę przewieziono do szpitala. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że w miejscu w którym doszło do zdarzenia nie działała sygnalizacja świetlna.
Zgłoszenie wpłynęło o godz. 6.46. Nastolatka przechodziła przez przejście dla pieszych na ul. Cieszyńskiej, na jednym pasie zatrzymał się samochód, drugi kierowca (jadący lewym pasem) potrącił 15-latkę. Jak informuje asp. szt. Katarzyna Chrobak, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, przytomna nastolatka została przetransportowana do szpitala. Kierujący samochodem osobowym był trzeźwy. Ze względu na obrażenia nastolatki, zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wypadek.
Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, w momencie zdarzenia nie działała sygnalizacja świetlna (pulsowało światło barwy żółtej). Obecnie przywrócono jej prawidłowe działanie.
Jak poinformowano nasz portal w MZD, sygnalizacja na skrzyżowaniu ul. Cieszyńskiej ze Skrzydlewskiego nie działała w normalnym trybie ze względu na awarię światła LED w jednym z sygnalizatorów. Spowodowało to automatyczne przełączenie sygnalizacji w tryb awaryjny. Usterka została usunięta ok. godz. 7.15.
- Przypominamy, że sytuacja do której doszło może mieć miejsce na wielu skrzyżowaniach, nie tylko tych wyposażonych w sygnalizację świetlną. Brak sygnalizacji świetlnej lub jej usterka nie zwalnia kierujących z przestrzegania przepisów ruchu drogowego, a w tym przypadku ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, który znajdował się na przejściu - mówi Marcin Burdziński, zastępca dyrektora MZD.
bak
Oceń artykuł:
36 5Komentarze 41
Owszem, kierowcy muszą zwracać szczególną uwagę na pieszych, ale potrzeba też uświadomić przechodzących po "pasach" że oni również są użytkownikami drogi i powinni być uważni. Poza tym jezdnia jest przeznaczona dla pojazdów. Na niej są wyznaczone szczególne miejsca umożliwiające przejście przez jezdnię pieszemu. Ale jezdnia nadal jest przeznaczona dla pojazdów silnikowych. Kiedy pieszy chce przez nią przejść jest zobowiązany także zachować szczególną ostrożność notabene dla własnego dobra. Dla przykładu: Nie można oczekiwać, że wchodząc na teren budowy to robotnicy mają uważać na przechodzącego człowieka. To wchodzący człowiek na teren budowy musi uważać by mu cegła na głowę nie spadła. W sytuacji dotyczącej przejścia dla pieszych musi być analogicznie. Rola mediów, aby przywróciły właściwa hierarchię
i świadomość u młodzieży - niestety. Starsi ludzie zostali wychowani we właściwej świadomości.
Osobną sprawą jest organizacja ruchu i oznakowanie dróg a także same przepisy nie najmądrzej napisane I zbyt skomplikowane dla ogólnie tępego społeczeństwa.
Art. 14. [Zakazy dotyczące pieszych]
Zabrania się:
1) 37
wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:
a)
bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
b)
spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
2) 38
przechodzenia przez jezdnię lub drogę dla rowerów w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
3) 39
zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko;
4) 40
przebiegania przez jezdnię lub drogę dla rowerów;
5)
chodzenia po torowisku;
6)
wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;
7) 41
przechodzenia przez jezdnię lub drogę dla rowerów w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych lub drogę dla pieszych i rowerów od jezdni lub drogi dla rowerów, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują;
8) 42
korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych - w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, drodze dla rowerów, torowisku lub przejściu dla pieszych.
Nie zrozumcie mnie źle: to działa gdy piesi oraz rowerzysci mają wysoką świadomość i odpowiedzialność, a u nas w kraju ciężko z tym jeszcze.
Kiedyś uczono nawet w szkołach, pieszy musi spojrzeć w lewo w prawo i jeszcze raz w lewo, a potem wejść.
(ojazd nie zatrzyma się w miejscu a pieszy tak, ponadto pieszy może zrobić nagły manewr, a z zauwazeniem, reakcją i zatrzymaniem pojazdu nie często jest tak szybko).
To było nie tylko upewnieniem się pieszego, ale także jasnym sygnałem dla kierowcy co zrobi pieszy.
A teraz nieraz ludzie stoją i rozmawiają przy przejściu, kierowcy się zatrzymują nie znając intencji, albo ktoś lezie z telefonem pod ścianą budynku i nagle na przejście.. Czasem idzie bez spojrzenia na jezdnie i gwałtownie wpada na przejście, albo patrzy i nie wchodzi...
Kierowca ma zbyt dużo stresujących impulsów, a to nie jest mądre dla bezpieczeństwa ogólnego.
Zatrzymało się auto.
Dziewczyna zaczęła przechodzić przez pasy.
I ktoś w nią wjechal.
W całej zachodniej Europie nie ma przejść dla pieszych na dwupasmówkach.
Takie wypadki jak opisany się nie skończą. W ten sposób zginęła masa ludzi. Czasem najlepszy kierowca się zagapi.
Pasy bez świateł na dwupasmówce są niedopuszczalne.
Samochód jadący przed przejściem jest wyprzedzany

Klauzula informacyjna ›