Kilka dni temu w holu BCK zaparkował Fiat 126p. Samochód wyprodukowano w 1990 roku, nigdy nie został zarejestrowany, a na tylnych siedzeniach ma oryginalne folie. Jak dowiedział się portal, samorząd kupił pojazd za blisko 70 tys. zł.

Maluch to ikona polskiej motoryzacji. W tym roku przypada okrągła rocznica rozpoczęcia jego produkcji w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej, która oficjalnie rozpoczęła się 6 czerwca 1973 roku i trwała 27 lat Rozwój zakładu przyczynił się do napływu ludności i budowy kolejnych bielskich osiedli mieszkaniowych. Dla wielu mieszkańców miasta stanowi sentymentalne wspomnienie dawnych lat. 

Z okazji 50. rocznicy rozpoczęcia produkcji miasto Bielsko-Biała kupiło zabytkowego Fiata 126p z 1990 roku. Pojazd można podziwiać w holu BCK. - Cudeńko! Jak widać na zdjęciach, można się w nim zmieścić - żartował prezydent Jarosław Klimaszewski, który miał okazję zasiąść za kierownicą samochodu.

Nieoficjalnie ustaliliśmy, że samochód kupiono od kolekcjonera z Gliwic. Jak przekazano nam w bielskim Ratuszu, mały fiat kosztował 69 900 zł. Niewykluczone, że po ekspozycji w holu BCK, pojazd ustawiony będzie w innym miejscu, gdzie podziwiać będą mogli go mieszkańcy Bielska-Białej.

bb

Zdjęcie: Paweł Sowa/Urząd Miejski w Bielsku-Białej