Przykuwająca uwagę nieruchomość przy ul. Lompy w Bielsku-Białej od pewnego czasu wystawiona jest na sprzedaż. Angielski zameczek zbudowano w 1920 roku dla Karola Wolffa, ale nieliczni pamiętają, że w latach 70. w tym miejscu działało zakładowe przedszkole. Uczęszczały do niego dzieci pracowników Befamy.

Nieruchomość zaprojektowali architekci Fryderyk i Karol Schulz z Bielska, willa Wolffa utrzymana jest w stylu modernizmu z silną tradycją historyzmu nawiązującego do "castelled style". Zameczek adaptowany był wtórnie dla przedszkola - w latach 70. działała tu placówka dla dzieci pracowników Befamy.

Willa jest parterowa z półpiętrzem w dachu i podpiwniczona. Dach wysoki, dwuspadowy, kryty blachą w kolorze zielonym, co ma imitować... spatynowaną miedź. - Elewacje z okładziną z dzikiego kamienia; wieżyczka schodowa z hełmem ostrosłupowym ze sterczyną; zróżnicowane, malownicze szczyty; portal kamienny w typie neoromańskim, w nim dwuskrzydłowa stolarka bramy z okuciami, ćwiekami i kratami

Zastosowana została w nim modernistyczna stolarka okienna, głównie trójskrzydłowa ze ślemieniem, z dodatkowymi podziałami górnych kwater (zachowana częściowo). - We wnętrzu wykusza na parterze neogotyckie sklepienie żebrowe. Mur ogrodzenia z kamienia "dzikiego" o fakturze odpowiadającej elewacjom - to opis willi Wolffa w gminnym studium urbanistyczno-architektonicznym.

Co ciekawe, budynek jest ujęty w gminnej ewidencji zabytków, ale nie figuruje w rejestrze prowadzonym przez wojewódzkiego konserwatora zabytków (to wyższa forma ochrony nieruchomości).

bak