Pod koniec roku nakładka asfaltowa została położona na ul. Kossak-Szczuckiej w Bielsku-Białej. To niewielka uliczka na osiedlu Słonecznym. Drogowcy wykonali swoją pracę, ale zapomnieli po sobie posprzątać. Na drodze została górka asfaltu i... łyżka do koparki. Dziś urzędnicy zapewnili, że droga została uprzątnięta.

Zdjęcie przedstawione w artykule wykonane zostało 6 stycznia, podesłał je do naszej redakcji mieszkaniec osiedla Słonecznego. Widoczna górka asfaltu to pozostałość po pracy firmy, która wykonywała nakładkę asfaltową na ul. Kossak-Szczuckiej (o wymianie nawierzchni na kilku ulicach w Bielsku-Białej pisaliśmy w październiku TUTAJ). Obok pozostałości po asfalcie leży także łyżka do koparki, ubrudzony pozostałościami masy bitumicznej był także chodnik prowadzący w dół ulicy do Michałowicza.

Otrzymane zdjęcia stanu drogi po pracach firmy realizującej remont ulicy przesłaliśmy do Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej. Dopiero dziś - po ponad tygodniu od wysłania zdjęć - otrzymaliśmy w tej sprawie odpowiedź. Urzędnicy potwierdzili, że wykonawca nie posprzątał po wykonaniu nawierzchni bitumicznej. Zapewniono nas także, że firma "sprząta ubytki na bieżąco". 

Zasadne w tej sytuacji jest jednak pytanie o nadzór inwestorski nad pracami realizowanymi na zlecenie MZD. Kilka dni temu na jaw wyszło, że po zaledwie roku wykonawca będzie musiał poprawiać blisko 90-metrowy fragment ul. Komorowickiej w centrum Bielska-Białej (pisaliśmy o tym TUTAJ i TUTAJ).

bak