Elektryczny autobus wyjechał na linie MZK. Będzie kursować na bielskie osiedla - foto
Od środy trwają testy elektrycznego autobusu, który do końca stycznia jeździć będzie na liniach regularnych MZK. Spółka oczekuje na przyjazd dwóch fabrycznie nowych autobusów elektrycznych, które będzie leasingować do 2025 roku.
Testy elektrycznego Solarisa Urbino 12 IV rozpoczęły się wczoraj. Autobus kursował na linii MZK nr 32 (os. Karpackie - Hałcnów Kościół) i taka sama sytuacja ma miejsce w czwartek. Jutro pojazd obsługiwać będzie linię nr 34 (os. Langiewicza - os. Polskich Skrzydeł), a w weekend ponownie linię nr 32. Elektryk testowany będzie do końca stycznia, w tym czasie ma pojawić się jeszcze na linii nr 22 (os. Langiewicza - os. Sarni Stok).
Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej oczekuje na dostawę dwóch 9-metrowych Solarisów Urbino. Pojazdy miały pojawić się w naszym mieście w grudniu ub. roku, ale termin ten został przesunięty na koniec stycznia. Według planów, w dni powszednie leasingowane pojazdy będą wozić niepełnosprawne dzieci do szkół i przedszkoli, a w weekendy obsłużą mniej oblegane linie komunikacji miejskiej.
bb
Zdjęcie: Komunikacja Miejska w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
63 21Komentarze 35
Testy muszą się odbywać w ekstremalnych warunkach by wykazać ew. wady.
Dla tych, co opowiadają bzdury o toksycznej bombie i złomie za 10 lat polecam poszukanie zużytej baterii z samochodów el. na znanym portalu akcyjnym. Schodzą na pniu do domowych banków energii.
Z każdym dniem odnoszę coraz większe wrażenie, że w Ratuszu już nie ma nikogo. Nikt tym nie steruje, nie ma osób kompetentnych. Zostały tylko jakieś miernoty po marketingach, politologiach i filologiach
I jeszcze teraz, jak wiadomo, że elektryki mają kłopoty z uruchomieniem w mrozie.
Takie testy to oni sobie mogą wsadzić, w ten sposób nigdy nie przejdziemy na komunikację ekologiczną.
Może tamtejszy pis wprowadził ludzi w błąd i żadnego takiego problemu nie było
Układ napędowy sobie poradzi nawet z pionową ścianą. Pojazdy elektryczne mają moment obrotowy przeważnie wyższy od ich spalinowych odpowiedników, a na pewno mają go dostępnego całego od najniższych obrotów. Gorzej z ewentualnym poborem energii podczas pokonywania podjazdu.

Klauzula informacyjna ›