Poszukiwany schował się w piwnicy. Matka zapewniała, że nie ma z synem kontaktu
Kryminalni zatrzymali 33-latka, który był poszukiwany dwoma listami gończymi i nakazem doprowadzenia. Gdy mundurowi zapukali do mieszkania, w którym był zameldowany, jego matka zapewniała, że syna nie ma w domu.
W czwartek policjanci zapukali do drzwi mieszkania w centrum Bielska-Białej. Kryminalni mieli podejrzenia, że 33-letni bielszczanin może ukrywać się pod wskazanym adresem, gdzie był zameldowany. Otworzyła im matka poszukiwanego, która zapewniała, że od dłuższego czasu nie ma kontaktu z synem i nie wie, gdzie przebywa. Mimo tych zapewnień policjanci postanowili dokonać przeszukania lokalu i piwnicy.
Szybko okazało się, że kobieta celowo wprowadziła w błąd policjantów - jej syn ukrywał się za stertą starych opon w piwnicy. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do aresztu. Następnie został przewieziony do więzienia, gdzie spędzi ponad 6 miesięcy za popełnione przestępstwa.
bb
Artykuł wyświetlono 5846 razy.
Oceń artykuł:
63 5
Średnia ocena 4.7/5 dla "Poszukiwany schował się w piwnicy. Matka zapewniała, że nie ma z synem kontaktu" bazuje na 68 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 20
west
schowal sie w piwnicy a nie pod kiecka jak jak pewien "bochater" 13.XII.1981r
west
mieli podejrzenia czy kapus doniosl,rzetelneinfo prosze
Wątpie
Adidasy rozmiar 44 stały przed drzwiami. Stąd podejrzenia.Albo monitorowali zużycie ziemniaków.
Albo po prostu zobaczył jakiś patrol gościa i żeby nie uciekł, to poczekali aż będzie w domu siedział i przyjechali z ekipą.
Luk
Bał się granatnika to się w pjwnicy schował
Alojz
Przecież matka nie skłamała. Jak mogła mieć kontakt z synem który był w piwnicy.
Takapolska
Brat komendanta policji jest członkiem grupy przestępczej która wyłudzała wat i jest na wolnosci a tu chłopa gonią po piwnicach.
oczywiste
Nikt nie pobije mamy Najmrodzkiego, która zorganizowała podkop do więzienia, a innym razem uciekała z nim przez granicę Czechosłowacko - Austriacką. Niezwykła historia miłości matki do syna i syna do matki
Jo wrrrr
Heh, a ciekawe za co trafił do więzienia, szanowni państwo nie zauważyli jaki mamy zamordyzm??? 6 miesięcy??? Coś krótko więc pewnie za jakąś bzdurę.
kapłan
Kiedyś za błahe przestępstwa po prostu przenoszono na inną parafię, i też było dobrze.
Rydzchyc
A taki dobry chłopak z niego był , dzień dobry mówił do kościoła chodził , uprzejmy , grzeczny . No wiecie co.
Adam Dyzma
Co ma wspólnego temat artykułu z kościołem, oświeć mnie bo nie wiem .
!!!!
@rudyT chyba nie , bo chodził w onucach to pisiaty jak nic .
psycholog
Matka kocha swoje dzieci i będzie się za nimi wstawiać, nawet jeśli chodzi o takie byle-co, jak opisany 33-latek

Klauzula informacyjna ›