Na trasie z Bielska-Białej do Krakowa naruszał czas pracy. Kierowca nie przyjął mandatu
W środę inspektorzy WITD przeprowadzili kontrolę pojazdu, który wykonywał przewozy osób z Bielska-Białaj do Krakowa. W trakcie czynności wyszło na jaw, że w ciągu ostatniego miesiąca kierowca wielokrotnie przekraczał czas jazdy ciągłej i dziennej. Ujawniono także inne wykroczenia. Kierowca nie przyjął mandatu.
Kontrola miała miejsce 11 stycznia w Krakowie, małopolscy inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego skontrolowali pojazd, który przewoził osoby na linii Bielsko-Biała-Kraków. W trakcie analizy 29 dni czasu jazdy i odpoczynku ujawniono wielokrotne przekraczanie czasu pracy jazdy ciągłej (czternastokrotnie) i dziennej (dziewięciokrotnie). Ponadto niewystarczający był indeks nośności opon w pojeździe, a przedsiębiorca nieterminowo pobierał dane cyfrowe z karty kierowcy.
Jak podaje krakowski WITD, wobec przewoźnika zostało wszczęte postępowanie administracyjne zagrożone karą pieniężną w kwocie 12,6 tys. zł. Karę otrzyma także osoba zarządzająca w firmie. Kierowca odmówił przyjęcia mandatu karnego w wysokości 5,3 tys. zł, w związku z czym sporządzono wniosek o jego ukaranie do sądu. Zatrzymano dowód rejestracyjny pojazdu i zakazano dalszej jazdy.
bb
Oceń artykuł:
42 5Komentarze 25
jak chce pracować. Taka jego praca.
Wykluczenie komunikacyjne powoduje, że ludzie są zmuszeni do korzystania z takich niebezpiecznych busików.
Busiki to barbarzyński środek komunikacji, ale dla wielu ludzi -jedyny sposób na dojazd do większego ośrodka miejskiego
Sprawdzić wszystkich pod każdym kątem nie? I grube kary walić albo do paki! Wtedy byś się cieszył czy jeszcze by ci mało było?
Tylko tych na górze nie ruszać. I tych co zawsze w tym kraju poza prawem są (tych co pod przykrywką religii dzieci molestują i inne szemrane sprawki robią).
Ale małych ludzi na dole gnębić ile się da i dziwić się czemu pełni złości i nienawiści chodzą, przecież życie w Polsce jest super.
Można jeździć ile dusza zapragnie.

Klauzula informacyjna ›