W środę inspektorzy WITD przeprowadzili kontrolę pojazdu, który wykonywał przewozy osób z Bielska-Białaj do Krakowa. W trakcie czynności wyszło na jaw, że w ciągu ostatniego miesiąca kierowca wielokrotnie przekraczał czas jazdy ciągłej i dziennej. Ujawniono także inne wykroczenia. Kierowca nie przyjął mandatu.

Kontrola miała miejsce 11 stycznia w Krakowie, małopolscy inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego skontrolowali pojazd, który przewoził osoby na linii Bielsko-Biała-Kraków. W trakcie analizy 29 dni czasu jazdy i odpoczynku ujawniono wielokrotne przekraczanie czasu pracy jazdy ciągłej (czternastokrotnie) i dziennej (dziewięciokrotnie). Ponadto niewystarczający był indeks nośności opon w pojeździe, a przedsiębiorca nieterminowo pobierał dane cyfrowe z karty kierowcy. 

Jak podaje krakowski WITD, wobec przewoźnika zostało wszczęte postępowanie administracyjne zagrożone karą pieniężną w kwocie 12,6 tys. zł. Karę otrzyma także osoba zarządzająca w firmie. Kierowca odmówił przyjęcia mandatu karnego w wysokości 5,3 tys. zł, w związku z czym sporządzono wniosek o jego ukaranie do sądu. Zatrzymano dowód rejestracyjny pojazdu i zakazano dalszej jazdy.

bb