Mostek grozi zawaleniem. Potrzebna interwencja rządowa do odbudowy kładki? - foto
Kładka na rzece Wapienica w rejonie ul. Tartacznej nie nadaje się do użytku. Jakiś czas temu została zamknięta, ponieważ grozi zawaleniem. Wielokrotnie interpelacje w tej sprawie składał jeden z bielskich radnych. Teraz na remont jest już za późno.
Nadleśnictwo Bielsko poinformowało o zamknięciu kładki poniżej zapory w Wapienicy. Mostek jest w bardzo złym stanie technicznym, w związku z tym leśnicy prosili o odpowiednie planowanie tras wycieczek. Sprawa nie jest jednak nowa, kilkukrotnie o jej naprawę interpelował radny Konrad Łoś. Jak informował w jednym z pism, kładka znajduje się na działce Skarbu Państwa, lecz nie w zarządzie Nadleśnictwa.
- Przez lata administrujący kładką nie podejmował wobec niej żadnych prac. Elementy drewniane kładki, jak np. balustrada, bądź poręcz pozbawione są elementarnej stabilności, a także znajdują się w zaawansowanej erozji. Z kolei podest jest dziurawy i nosi znamiona całkowitego rozkładu biologicznego materiału. Natomiast stalowe części mostku są skorodowane - pisał radny Łoś w interpelacji z grudnia.
Władze Bielska-Białej dokonały przeglądu kładki, na podstawie którego stwierdzono, że remont w obecnym stanie technicznym nie jest uzasadniony ekonomicznie. Kładka powstanie więc nowa, jej koszt oszacowano wstępnie na kwotę 90 tys. zł. Nie wiadomo jednak, kiedy zostanie odbudowana, ponieważ w pierwszej kolejności miasto Bielsko-Biała chce uregulować jej status prawny.
- Zakres prac zostanie określony w dokumentacji techniczno-wykonawczej oraz w kosztorysie inwestorskim. Podanie dokładnej daty wykonania prac jest związane z uzyskaniem porozumienia z organami państwowymi - pisze w odpowiedzi wiceprezydent Adam Ruśniak. - Podjęliśmy działania zmierzające do sformalizowania tytułu prawnego gruntów, na których posadowione są przyczółki kładki - dodaje.
Interwencję w sprawie podjął także poseł Przemysław Koperski. Jego zdaniem, bez odpowiedniego zaangażowania strony rządowej sprawa może trwać miesiącami, a nawet latami. - Lasy Państwowe umywają ręce, grunty należą do Skarbu Państwa, a remont ma przeprowadzić miasto, które jednak nie ma tytułu prawnego do nieruchomości. Oczekuję pilnego zajęcia stanowiska, co do możliwego terminu remontu i potrzebnego czasu na uregulowanie kwestii prawnych gruntu - poinforował poseł Koperski.
Zdjęcie: profil fb posła Przemysława Koperskiego
ak
Oceń artykuł:
16 26Komentarze 47
Nie można inwestować pieniędzy na nie swoim obiekcie. Zrobią mostek a potem prokurator będzie ścigał za wydawanie pieniędzy. W obecnych czasach kiedy ekipa z warsiawy poluje na opozycję to byłoby proszenie się o kłopoty.
No i co jeżeli brzegi obrosną tzw. chabziami? A na pewno obrosną bo jak się nie kosi itd to samosiejki się pojawią.
Państwo to oleje a posiadacz działki będzie miał problem. Zapewne z tą kładka jest podobnie
Tak czy siak kładka jest do wymiany. Ciekawe jak długo będzie trwała jej wymiana, albo bardziej konkretnie jak szybko uda się pozyskać dofinansowanie od podatnika-sponsora z krajów zachodniej części Unii Europejskiej którzy sponsorują większość inwestycji małych i dużych w tym kraju od 2004 roku.

Klauzula informacyjna ›