Trudne rozmowy w Szpitalu Wojewódzkim. Bez anestezjologów stanie blok operacyjny
Tradycyjnie już pod koniec roku anestezjolodzy zatrudnieni w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej negocjują z dyrekcją kontrakty na przyszły rok. Jeśli do porozumienia nie dojdzie, odwołane mogą zostać planowane zabiegi na początku roku. Rzecznik szpitala potwierdza, że jeszcze wczoraj trwały rozmowy z lekarzami.
Nie ma porozumienia pomiędzy anestezjologami a dyrekcją Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej w sprawie kontraktów na 2023 rok - takie wiadomości od kilku dni napływają do redakcji portalu. Według nieoficjalnych informacji, w bielskim szpitalu nie został ułożony plan zabiegów na najbliższy poniedziałek. To oznacza, że po noworocznej niedzieli mogą być odwoływane planowane operacje.
- Ma być jeden lekarz anestezjolog dyżurujący na bloku operacyjnym na zabiegi w trybie pilnym - mówi osoba zatrudniona w bielskiej placówce, która pracuje na jednym z oddziałów.
Zapytana o sprawę Anna Szafrańska, rzeczniczka prasowa Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej mówi, że jeszcze za wcześnie by komentować sprawę. Wszystko powinno być oficjalnie wiadomo w poniedziałek. Potwierdza jednak, że jeszcze w piątek negocjacje z lekarzami trwały.
ak
Oceń artykuł:
20 44Komentarze 66
Leczenie chorych ludzi nikogo nie interesuje.
Iść tam jako pacjent tym bardziej... kiepsko .
Ciekawe dlaczego prywatne placówki radzą sobie z organizacją , zarządzaniem i atmosfera jest lepsza ????
Może trzeba zprywatyzować szpital ????....
Podobnie jak w Żywcu

Klauzula informacyjna ›