Zmiany kadrowe w bielsko.biala.pl. Odchodzi redaktor naczelny Robert Kowal
Z końcem roku po niemal 15 latach przestanę kierować portalem bielsko.biala.pl. To szmat czasu. Wielu młodych Czytelników dorastało z portalem, czerpiąc z niego wiedzę o dziejach miasta, w którym przyszli na świat, o znanych bielszczanach czy regionie. Z nim poznawało piękno Bielska-Białej, jednocześnie ucząc się dostrzegać nieprawidłowości, których przecież także w innych miastach nie brakuje. Wielu najmłodszych Czytelników jest przeświadczonych, że portal istnieje „od zawsze” i że nam się wszystkim należy.
Dlatego ustępując ze stanowiska redaktora naczelnego portalu, chcę przypomnieć, że strona bielsko.biala.pl funkcjonuje w sieci od roku 2000. Przez długi czas witryna administrowana przez firmę WizjaNet oraz Pawła Strykowskiego zamieszczała autorskie zdjęcia Bielska-Białej, przedruki z prasy lokalnej, ogłoszenia drobne, reklamy i wizytówki miejscowych firm. Inicjując dyskusję wokół ważnych problemów miasta, była popularną platformą wymiany opinii między Czytelnikami.

Intensywny rozwój strony bielsko.biala.pl trzeba łączyć z sądową rejestracją portalu pod tą samą nazwą w roku 2007. To czas, kiedy zacząłem kierować portalem, nadając mu cechy tytułu prasowego. Zabiegając o Czytelnika, włączyliśmy się do rywalizacji na lokalnym rynku medialnym i z biegiem czasu go zdominowaliśmy. Zamieszczaliśmy artykuły o historii miasta, opisywaliśmy jego piękno, podejmowaliśmy trudne, kontrowersyjne tematy.
- Propozycja redagowania portalu internetowego jest dla mnie interesującym wyzwaniem zawodowym. Przywykłem do słowa pachnącego farbą drukarską, które ukazuje się czytelnikom najwcześniej rankiem dnia następnego. Ale lubię trudne zadania. Dla mnie, dla profesjonalisty oferta firmy WizjaNet jest atrakcyjna także dlatego, że gwarantuje pełną niezależność w pracy redakcyjnej. Sprawa jest jasna. Portal jest częścią dużego przedsięwzięcia gospodarczego, którego głównym celem jest zysk. Nie jesteśmy przybudówką żadnej partii politycznej, nie reprezentujemy interesów jakiegokolwiek środowiska bądź grupy towarzyskiej. Wyłącznym źródłem naszego utrzymania jest rynek - pisałem na początku roku 2008, gdy przedstawiałem się Czytelnikom w artykule Zdrowie na budowie.

Staraliśmy się sięgać po atrakcyjne formy dziennikarskie oraz nowoczesne metody przekazu. Systematycznie rósł zasięg serwisu oraz naszego profilu na Facebooku. Konkurencja nie patrzyła na to obojętnie. Z tamtych lat pamiętam swoje zdjęcie w dużym formacie umieszczane jako płatna reklama w witrynach wiat przystankowych, gdzie przedstawiano mnie jako zły charakter. Pamiętam też dziennik, który nazwał swój dział miejski bielsko.biala.pl, może po to, aby przejąć część naszych Czytelników.
W 2010 rozpoczęliśmy publikację pierwszego w Bielsku-Białej przewodnika po lokalach gastronomicznych. W ciągu kilku lat odwiedziliśmy wiele znanych restauracji, sporządzając obiektywne recenzje podawanych tam potraw (Bielsko-Biała na talerzu). Jako jedni z pierwszych prezentowaliśmy wirtualne spacery po mieście i okolicach, zintegrowane z Google Maps. Już w 2013 roku nasz plebiscyt na Mistera portalu bielsko.biala.pl uzyskał ponad 580 tys. odsłon. Organizowaliśmy telewizyjne debaty kandydatów na prezydenta Bielska-Białej. Dzięki takim inicjatywom staliśmy się najpopularniejszym portalem na Podbeskidziu.
W naszej gazecie internetowej pracowała, nadal pracuje lub z nami krócej lub dłużej współpracowała cała grupa świetnych dziennikarzy, wspaniałych ludzi, którym chcę się tą drogą nisko pokłonić. Należą do nich: Grzegorz Wieczorek, Magdalena Dydo-Pyrchla, Agnieszka Pollak-Olszowska, Marcin Gilarski, Paulina Pikoń, Katarzyna Wala, Witold Barłóg, Paweł Sowa, Marcin Łukaszewicz, Piotr Bieniecki, Agnieszka Gaweł, Bożena Migdał, Paweł Hetnał, Katarzyna Budkiewicz, Krzysztof Dubiel, Katarzyna Górna-Oremus, Maciej Chrobak, Anna Bodzek, Marek Kocjan, Roman Anusiewicz, Piotr Skarewicz, Bartłomiej Kawalec, Mirosław Jamro, Anna Szafrańska, Krzysztof Oremus, Marek Żuliński, Agnieszka Ściera-Pytel, Alan Jakman, Krzysztof Kozik, Małgorzata Skórska, Adam Kanik. Przepraszam, jeśli przypadkiem kogoś pominąłem. Elżbieta Pysz - wielkie dzięki!

Specjalne podziękowania należą się ekspertom, którzy specjalnie dla portalu pisali autorskie artykuły. Byli to m.in. Marek Tomalik, Jerzy Batycki, Jacek Proszyk, Jacek Kachel, Bogdan Desoń.
Bielsko.biala.pl przez długi czas z sukcesami wydawane przez firmę Pawła Strykowskiego stało się prawie cztery lata temu częścią Wydawnictwa Prasa Beskidzka, którego właścicielem jest Pan Dariusz Moskała. Bardzo dziękuję za możliwość pracy w tak zacnym gronie!
Z nowym rokiem kierowanie portalem przejmie młodsze pokolenie dziennikarzy. Chcę wierzyć, że nasza gazeta będzie nadal intensywnie się rozwijać. Ja ze swej strony nie zamierzam rezygnować z aktywności publicznej i obiecuje, że w tej czy innej roli będę się z Państwem spotykał. Nie mówię więc żegnam, ale po prostu do widzenia.
Ilustracje: screeny archiwalnych stron bielsko.biala.pl
Oceń artykuł:
189 24
Autor: Robert Kowal
redaktor naczelny portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 6
