Będzie peron przystankowy vis a vis hotelu President. Teren zostanie wywłaszczony
Nie dało się po dobroci, wezmą siłą. MZD, korzystając ze specustawy drogowej dedykowanej budowie dróg krajowych i autostrad, wybuduje peron przystankowy przy ul. 3 Maja i na wywłaszczonym gruncie zamontuje dwie duże wiaty przystankowe. Jak ustalił nasz portal, wniosek o wydanie tzw. ZRID trafił w ostatnich dniach do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.
Zadaszony przystanek vis a vis hotelu President zniknął w połowie 2021 roku, gdy na wniosek Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego rozebrana została dotychczasowa wiata. Od tamtej pory władzom Bielska-Białej nie udało się jej odtworzyć. Temat kilkukrotnie poruszaliśmy na naszych łamach. W skrócie, Ratusz i wspólnota mieszkaniowa, do której należy teren, gdzie stanąć ma nowa wiata, nie byli w stanie ustalić ceny, za jaką gmina miała zakupić grunt.
W listopadzie tymczasowa wiata stanęła prostopadle do ul. 3 Maja przed kamienicą pod nr 5 - to nieruchomość, w której gmina ma większość udziałów. To jednak rozwiązanie tymczasowe. Jak ustalił nasz portal, MZD wystąpił z wnioskiem o wydanie tzw. ZRID, na podstawie którego chce wybudować peron przystankowy przy ul. 3 Maja. Miasto wykorzystując przepisy specustawy drogowej, która zgodnie z założeniem dedykowana była budowie dróg krajowych i autostrad, chce wywłaszczyć teren, za który jego właściciel dostanie odszkodowanie.
Jaki jest planowany zakres inwestycji? Niestety, w tym miejscu niemożliwe jest wybudowanie zatoczki autobusowej, bo jest zbyt mało miejsca. Autobusy nadal zatrzymywać się będą na skrajnym pasie ul. 3 Maja. Budowa polegać ma na ułożeniu tzw. krawężników peronowych, które ułatwiają wsiadanie i wysiadanie do autobusu. Docelowo zamontowane zostaną dwie duże wiaty przystankowe, które kolorystycznie będą dopasowane do innych wiat w śródmieściu. Według planów MZD, inwestycja zostanie zrealizowana wiosną przyszłego roku.
bak
Oceń artykuł:
188 43Komentarze 26
A zapłacimy my, mieszkańcy.
My syf zatem robimy bez imigrantów taki sam..
Ponadto mam na myśli stan kamienic, chodników, przystanków, drzwi okien, itp. w ścisłym centrum, a to już nie przepaść, a inna galaktyka.
Biorąc kryterium czystości centrum możemy spokojnie nazywać nasze miasto Małym Wiedniem.

Klauzula informacyjna ›