Dziś przed południem w Szkole Podstawowej nr 37 na osiedlu Karpackim w Bielsku-Białej odbyło się coroczne spotkanie świąteczne dla osób ubogich i samotnych. Wigilię zorganizowało bielskie Towarzystwo Pomocy im. Brata Alberta. Podano świąteczne potrawy, połamano się opłatkiem. Zaproszono 220 osób. Humory jak zwykle dopisywały.

Po raz kolejny przy wspólnym stole zasiedli bezdomni, osoby samotne i ubogie razem z bp. Piotrem Gregerem, duchownymi, przedstawicielami władz miejskich, samorządowcami i politykami, dyrekcją szkoły oraz przedstawicielami Caritas. W największej w diecezji bielsko-żywieckiej wieczerzy wigilijnej zorganizowanej przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta przy wsparciu Caritasu i Urzędu Miejskiego wzięło udział ponad 200 osób. Spotkanie odbyło się w stołówce szkoły podstawowej na os. Karpackim.

Do udziału w wieczerzy zaproszono m.in. stałych podopiecznych Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta, na co dzień korzystających z kuchni prowadzonej przez Towarzystwo oraz mieszkańców miejskiej noclegowni. Wigilia dla potrzebujących w szkolnej stołówce odbywa się od kilku lat, z przerwą spowodowaną pandemią. Wcześniej takie spotkania odbywały się w stołówce bielskiej „Apeny”.

- Wieczerniki wigilijne dla ludzi samotnych i ubogich organizowane są od ponad 30 lat. Jest to spotkanie cykliczne, gdy mamy możliwość nie tylko przełamać się opłatkiem, ale również razem usiąść i porozmawiać - powiedział nam Piotr Ryszka, prezes zarządu Towarzystwa św. Brata Alberta w Bielsku-Białej. W czasie spotkania podano tradycyjne potrawy wigilijne, krokiety z kapustą i grzybami, barszcz, sałatki, panierowane filety z ryby, śledzie, makowce. Uczestnicy spotkania podzielili się opłatkiem, składali sobie osobiste życzenia, a następnie zjedli wigilijne potrawy i rozpoczęli wspólne kolędowanie.

- Wigilia to jeden z najradośniejszych dni w życiu. Jak w kalejdoskopie, przed oczyma naszymi przesuwają się sceny z rodzinnego domu. Wielu z Was ich już nie ma, ale głęboko w sercu pozostają wspomnienia, kiedy w rodzinnym gronie i cieple mogliście się spotykać. Tego dzisiaj Wam serdecznie życzę - mówił do zebranych prezes Piotr Ryszka.

Biskup Piotr Greger życzył zebranym obecności Boga w życiu, Bożego pokoju nie tylko na czas świąt. Tylko wtedy każdy z nas będzie miał na tyle siły i determinacji, aby stawić czoło wszelkim wyzwaniom. Z życzeniami pomyślności w znalezieniu pracy, dachu nad głową oraz wyjściu z nałogów w imieniu prezydenta Jarosława Klimaszewskiego zwrócił się z kolei wiceprezydent Adam Ruśniak.

Tekst i foto: Adam Kanik