Czy stać nas na godne święta? Czy będą biedniejsze? Czy pod choinką będzie mniej prezentów? Ile mieszkańcy zapłacili za karpia? Z czego w tym roku musimy zrezygnować? Takie m.in. pytania zadaliśmy mieszkańcom Bielska-Białej. 

- Święta będą droższe, ale czy uboższe... no może troszeczkę - powiedziała jedna z zapytanych. 

- Trzeba przestać myśleć, że jest źle. Trzeba się radować! Niech jest, jak jest. Jak to kiedyś się mówiło, "przeżyliśmy rząd Gomułki, przeżyjemy suche bułki" - dodał inny. 

- To jest tragedia. Mamy tak wysokie ceny, że to już jest paranoja. Na stawach jest taka cena, a my później tak sprzedajemy. Ludzie biorą po dwie ryby zamiast po pięć, jak to bywało w poprzednich latach - stwierdził sprzedawca karpi.