W wielu miastach w Polsce, w tym również w Bielsku-Białej, rozpoczął się wczoraj strajk kurierów. Mówiono nawet, że strajkować będzie 70-80 proc. dostawców jedzenia. To z kolei mogłoby spowodować problemy z dostawą jedzenia do domu.

W poniedziałek rozpoczął się ogólnopolski strajk kurierów znanej firmy dostarczającej jedzenie z restauracji wprost do domów milionów Polaków. Powodem strajków mają być zbyt niskie wynagrodzenia pracowników, szczególnie w obecnych warunkach pogodowych. Tylko w niektórych większych miastach, jak Kraków czy Wrocław, uwzględniono dodatki za dostawy w zimie.

Strajk miał objąć ok. 70-80 proc. dostawców jedzenia w całej Polsce. Wieszczono problemy z dostawami m.in. w Lublinie, Rzeszowie, Białymstoku, Częstochowie, Gliwicach, Rudzie Śląskiej czy Bielsku-Białej. W większych miastach - w Warszawie i Krakowie również.

Pyszne.pl, którego właścicielem jest holenderski Takeaway.com nie chciał komentować mediom szczegółów rozmów z pracownikami. Strajk ma trwać do końca tygodnia. Wczoraj wieczorem większość dostaw była w aplikacji wstrzymana, ale dziś od rana praktycznie we wszystkich restauracjach w Bielsku-Białej można zamówić jedzenie. W rozmowie z portalem potwierdził to właściciel jednej z nich, mówiąc, że u niego kurierzy działają jak zawsze.

ak

Foto: Pixabay