W niedawno oddanym do użytku zrewitalizowanym Parku Włókniarzy pojawiła się koparka i tymczasowe ogrodzenie. Maszyna rozkopała teren wokół placu zabaw i najprawdopodobniej dalsze prace przerwał atak zimy. Urzędnicy tłumaczą, że podczas kontroli wykryte zostały „pewne niedociągnięcia”, a usterka jest usuwana przez wykonawcę na jego koszt.

- Ledwo co Park Włókniarzy oddany do użytku i już rozkopany - pisze pan Konrad, który przesłał do naszej redakcji fotografie, na których widać tymczasowe ogrodzenie i małą koparkę. Gdy podejść bliżej widać, że teren wokół jednego elementu placu zabaw został rozkopany i najprawdopodobniej atak zimy przerwał prace przy jego naprawie. O szczegóły prowadzonych prac zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, bo inwestycję w parku teoretycznie zakończono.

- Podczas sprawdzania jakości wykonanych prac w Parku Włókniarzy wykryto pewne niedociągnięcia w zaizolowaniu elementów drewnianych od podłoża w urządzeniu na placu zabaw. Usterka jest w tym momencie usuwana przez wykonawcę na własny koszt - odpowiadają urzędnicy. - Dzięki poprawce konstrukcja urządzenia będzie odporna na zawilgocenie i tym samym wydłuży się trwałość funkcjonowania tej atrakcji dla dzieci. Sama naprawa polega na podniesieniu całego urządzenia, stąd w parku mieszkańcy mogą zobaczyć niewielką koparkę.

- Informujemy, że inspektorzy miejscy na bieżąco sprawdzają wszystkie elementy w świeżo oddanej inwestycji i starają się wykryć nawet najdrobniejsze uchybienia. Kolejne kontrole będą przeprowadzane na wiosnę, kiedy topniejący śnieg i pracująca po mrozach gleba mogą odkryć lub spowodować usterkę - zapewniono nas w bielskim magistracie.

bak