Śnieg zasypuje Bielsko-Białą! Tylko naliczanie kar nie poprawi trudnej sytuacji - foto
W związku z intensywnymi opadami śniegu w Ratuszu zbiera się sztab kryzysowy z udziałem władz Bielska-Białej i urzędników. Na głównych ulicach miasta zalega błoto pośniegowe i wiele dróg jest nieprzejezdnych. Jest także apel do mieszkańców, by nie spacerować w parkach miejskich, bo pod naporem śniegu łamią się gałęzie.
Sztab kryzysowy zebrał się o godz. 11.00 na wniosek prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego, który jest zaniepokojony sytuację na drogach. Jak ustalił portal, obecny na spotkaniu w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej był m.in. dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg Wojciech Waluś, którego jednostka nadzoruje akcję zimowego utrzymania ulic i chodników realizowaną przez dwie firmy - PreZero (główne ciągi komunikacyjne) i Eurovię (strefa wschodnia i zachodnia). Przybyli przedstawiciele policji, straży pożarnej i straży miejskiej oraz spółek odśnieżających miasto.
Problemy z podjazdem na wzniesienia
Obecnie utrudnienia występują praktycznie na wszystkich wzniesieniach na terenie Bielska-Białej. Samochody utknęły na ul. Krakowskiej, nieprzejezdny jest tzw. ślimak łączący Babiogórską z al. gen. Andersa, gdzie tradycyjnie problemy z podjazdem mają autobusy komunikacji miejskiej. Zablokowany jest wjazd na drogę ekspresową S1 w rejonie Castoramy w kierunku Żywca - drogę zablokował samochód ciężarowy. Od północy do godz. 11.00 na drogach naszego miasta bielska policja odnotowała osiem kolizji.
Podczas obrad sztabu kryzysowego o bieżącej sytuacji w Bielsku-Białej poinformował zastępca prezydenta Piotr Kucia, który przed spotkaniem objechał miasto, aby sprawdzić, jak wygląda sytuacja w newralgicznych miejscach. Uczestnicy spotkania relacjonowali, jak wygląda sytuacja w ich instytucjach i jakie działania są prowadzone. Prezydent dopytywał o odśnieżanie dróg i chodników, zaśnieżone dachy i działanie komunikacji miejskiej. Zwrócił uwagę, aby na bieżąco reagować, nie czekać na odgórne polecenia.

Na zdjęciu: obrady sztabu kryzysowego, fot. Urząd Miejski w Bielsku-Białej
- Wiem, że państwo robicie wszystko, co możecie, ale sytuacja w Bielsku-Białej nie jest dobra. Przyroda po raz kolejny pokazała nam swoje srogie oblicze, co jednak nie zwalnia nas z podejmowania działań. Naliczanie tylko kar w tym momencie nie poprawi sytuacji. Dlatego wzywam wszystkich do intensyfikacji działań, bo miasto musi, nawet w trudnych sytuacjach, działać normalnie - mówił prezydent Jarosław Klimaszewski.
Dodatkowy sprzęt do odśnieżania
Zwracano uwagę na to, że w sytuacjach ekstremalnych trzeba ustalić hierarchię ważności podejmowanych działań. Dlatego np. zaśnieżone zatoki czy pętle autobusowe muszą być odśnieżane w pierwszej kolejności. Omówiono też działania skierowane do osób bezdomnych w związku z nadchodzącymi mrozami. Zebrani zapoznali się z prognozami na najbliższe dni i uzgodnili skrócony harmonogram postępowania na wypadek nagłych zdarzeń, które mogą nastąpić.
Usprawniono również system komunikacji pomiędzy służbami a firmami odśnieżającymi miasto. Firmy odpowiedzialne za zimowe utrzymanie dróg zobowiązały się wysłać na miasto dodatkowy sprzęt.
ak, bb, bak
Oceń artykuł:
39 69Galeria:
Komentarze 78
Dobrze że wymienione w artykule ulice to boczne drogi a nie główne...a nie czekaj
Włodarze BB polegli w całej rozciągłości. Pewnie jeszcze płacimy gruby szmal za tę porażkę.
Generalnie mało które miejsce na Starówce jest odśnieżone. Przecież są Święta na Starówce, przyjdzie tam mnóstwo ludzi i bedą brodzić w tym śniegu. Widziałam jak niektóre osoby z budek, które stanęły na płycie Rynku, same odgarniały śnieg, który leżał wokół ich budek. Starówka nie jest przygotowana do Świąt
Tak jak jest teraz nie było nigdy w BB dojścia na przystanki autobusowe na wysokości Aluprofu nawet nie tknięte przejścia tak samo przykre człowiek się czuje upokorzony jak chodzi po kolana w śniegu po chodniku . A tak zachęcają do jazdy autobusami bo ekologia…..
Dziś też szłam tą drogą; dochodząc do przejścia pomyślałam, że do dziś na pewno ten śnieg jest już zgarnięty, i piesi mogą bezpiecznie korzystać z tego przejścia.
Naiwna jestem - dziś ta skarpa jest jeszcze większa, bo od wtorku przecież napadało więcej śniegu, i do tego jest rozmiękczony przez sól rozsypywaną na jezdni. Brodzi się w nim prawie jak w błocie. Z trudem można wejść z chodnika na przejście. Mam nadzieję, że nie będzie żadnego wypadku na tym licznie uczęszcznym przejściu.




Klauzula informacyjna ›