Po tym jak mieszkaniec Sieradza, który nie miał nic wspólnego z wojskiem, dostał powołanie na miesięczne ćwiczenia na Polaków padł blady strach: czy w kraju przywrócono zasadniczą służbę wojskową?

O sprawę zapytaliśmy w Wojskowym Centrum Rekrutacji w Bielsku-Białej (dawna Wojskowa Komenda Uzupełnień). Z uzyskanych odpowiedzi jasno wynika, że w świetle obowiązującego ustawodawstwa wojsko ma prawo powoływać do odbycia szkolenia takie właśnie osoby. Przy czym zapewniono nas, że ani w Bielsku-Białej ani w innych centrach rekrutacji tacy „rezerwiści” (osoby z tzw. rezerwy pasywnej) nie są wzywani.

Z informacji uzyskanych w bielskim Centrum Rekrutacji Wojskowej wynika, że osoba wcześniej nieprzeszkolona, a powołana na ćwiczenia po ich odbyciu składa przysięgę wojskową. Tym samym zostaje przeniesiona do rezerwy aktywnej z przydziałem mobilizacyjnym do konkretnej jednostki woskowej. W każdym momencie może być więc ponownie wezwana na szkolenie już jako „doświadczony” rezerwista.

Więcej na ten temat pisze „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie lokalnego tygodnika jest już w sprzedaży. E-wydanie można nabyć TUTAJ.

MAP

Foto: Marcin Płużek