Straż Miejska znów szuka strażników. Duże wymagania wobec kandydatów
Kolejny w tym roku nabór ogłosiła Straż Miejska w Bielsku-Białej. Poszukiwani są kandydaci na pracowników referatów rejonowych oraz patrolowo-interwencyjnego. Trzeba mieć co najmniej wykształcenie średnie, 21 lat oraz być sprawnym pod względem psychicznym i fizycznym.
Wymienione na wstępie warunki to wymagania niezbędne, by ubiegać się pracę w komendzie Straży Miejskiej w Bielsku-Białej. Funkcjonariuszem może być osoba, która nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za ścigane z oskarżenia publicznego i umyślnie popełnione przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. W przypadku mężczyzn konieczny jest uregulowany stosunek do służby wojskowej. W procedurze rekrutacyjnej dodatkowo punktowane jest posiadanie przez kandydata wykształcenia wyższego na kierunku prawo, administracja lub bezpieczeństwo publiczne, posiadanie prawa jazdy kat. B czy znajomość topografii Bielska-Białej.
Oferowana jest praca w systemie dwuzmianowym - 7.00-19.00 oraz 19.00-7.00. Zadania realizowane przez strażników miejskich określa ustawa o strażach gminnych. Są to m.in. ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych; czuwanie nad porządkiem i kontrola ruchu drogowego - w zakresie określonym w przepisach o ruchu drogowym, ochrona obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej czy konwojowanie dokumentów, przedmiotów wartościowych lub wartości pieniężnych dla potrzeb gminy.
Zainteresowani mogą składać dokumenty do 16 grudnia. Konieczne jest m.in. przygotowanie listu motywacyjnego z kwestionariuszem, CV oraz dwóch oświadczeń - o niekaralności oraz o przetwarzaniu danych osobowy. Kandydaci muszą także dostarczyć kserokopie dokumentów potwierdzających wykształcenie - szczegóły dostępne TUTAJ.
bak
Oceń artykuł:
13 31Komentarze 17
Na prezydencie to już palą pod nowo postawioną wiatą.
Ale sm zajęta ochroną ratusza.
Z ciekawości, bo nie przypominam sobie.
Na hali gdzie pracowałem, po festynie pozostał uczestnik, pod wpływem alkoholu, mieszkający gdzieś koło Żywca a nie miał pieniędzy na bilet powrotny. Zadzwoniliśmy po policję, że co mamy z nim zrobić. Policja odmówiła interwencji ponieważ niczemu i nikomu nie zagraża i może się gdzieś przespać.
Straż Miejska przyjechała i kilku minut i "klienta" zabrała bez gadania.

Klauzula informacyjna ›