Miejskie parkingi nie tak znowu drogie. Są miejsca, gdzie zaparkujemy drożej
Które parkingi w Bielsku-Białej są najdroższe? Z pewnością nie te z miejskiej płatnej strefy parkowania. W mieście funkcjonują już cztery parkingi wyposażone w elektroniczne systemy poboru opłat administrowane przez MZD. Okazuje się, że dwa tygodnie postoju na jednym z nich kosztują tylko nieznacznie więcej niż doba na terenie prywatnym.
Jakiś czas temu informowaliśmy o szczęśliwcu, któremu za pozostawienie pojazdu na dwa miesiące na parkingu podziemnym w Galerii Sfera przyszło zapłacić blisko 5 tys. zł. Zdjęcie z wydrukiem kwoty do zapłaty umieścił na naszym Facebooku Czytelnik. Suma była szokująca nawet jak na to eleganckie miejsce w centrum Bielska-Białej.
Wiele jednak wskazuje na to, że klient zrobił sobie żart, używając do zdjęcia biletu, którym posługiwał się dwa miesiące wcześniej. Jak dowiedzieliśmy się wówczas w zarządzie Sfery, taki rachunek nie został uregulowany, nikt też nie zgłosił reklamacji.
Z opłatami za pozostawienie pojazdu spotkamy się w wielu miejscach na terenie miasta, również na parkingach i terenach prywatnych. Aktualnie najdroższa strefa parkowania znajduje się prawdopodobnie na placu Lutra, gdzie tamtejsza parafia ewangelicka uchwaliła zaporową opłatę w wysokości 200 zł od pojazdu za dobę, aby kierowców odstraszyć.
A jak jest z parkingami miejskimi? Na terenie Bielska-Białej znajdują się cztery parkingi wyposażone w elektroniczne systemy poboru opłat administrowane przez MZD: przy ul. Dmowskiego, ul. Warszawskiej, ul. Rychlińskiego oraz przy zbiegu ulic Paderewskiego i Legionów. W tych miejscach bilet pobierany jest przy wjeździe, a płacimy przed wyjazdem. Z danych Miejskiego Zarządu Dróg wynika, że najdłuższy postój realizowany był w okresie od 26 stycznia 2022 do 11 lutego 2022 na parkingu u zbiegu Paderewskiego i Legionów. Rekordzista musiał zapłacić za tak długi postój dokładnie 281 zł.
ak
Oceń artykuł:
17 30
Klauzula informacyjna ›