Sterroryzował kioskarza i pracownika restauracji. Użył tego pistoletu! - foto
Na wniosek prokuratury i śledczych bielski sąd zdecydował o 3-miesięcznym areszcie dla 22-latka, który w poniedziałek oddał strzały z broni pneumatycznej do pracownika kiosku przy ul. 3 Maja i kierował pod jego adresem groźby karalne. Jak ustalił nasz portal, mężczyzna usłyszał zarzuty także za zdarzenie z soboty. W lokalu gastronomicznym w centrum Bielska-Białej miał wtedy sterroryzować pracownika przedmiotem przypominającym broń. Mężczyzna był już karany za znęcanie się nad matką.
Znane są nowe okoliczności zdarzenia z poniedziałku, gdy 22-latek oddał dwa strzały w kierunku pracownika kiosku w pobliżu dworca PKP. Jak poinformowano nasz portal w Prokuraturze Rejonowej Bielsko-Biała Północ, mężczyzna posługiwał się bronią pneumatyczną. Nabój CO2 do broni zakupił na krótko przed zdarzeniem, które rozegrało się na ul. 3 Maja. Śledczy są w posiadaniu broni, która została znaleziona w poniedziałkowe popołudnie przy zatrzymanym.

Mężczyzna nie odpowie jednak za użycie broni pneumatycznej w miejscu publicznym, bo ten rodzaj pistoletu nie wymaga pozwolenia. W związku z czynem z poniedziałku postawiono mu zarzut kierowania gróźb karalnych pod adresem pokrzywdzonego, co jest zagrożone karą do dwóch lat więzienia. Jak ustaliliśmy, w sprawie pojawił się zupełnie nowy wątek kryminalny. 22-latek miał dopuścić się podobnego przestępstwa także w minioną sobotę, gdy przebywał w lokalu gastronomicznym przy ul. Wzgórze w Bielsku-Białej.
Zdaniem prokuratury, doprowadził tam do niewielkiej szkody w wyposażeniu restauracji. Gdy pracownik zwrócił mu uwagę, wyjął z kieszeni przedmiot przypominający broń, którym był prawdopodobnie ten sam pistolet pneumatyczny, którego użył na ul. 3 Maja. 22-latek groził nim pracownikowi lokalu i zabronił wzywać policję. Jak poinformowano nas w prokuraturze, mężczyzna krótko po tym zdarzeniu został ujęty przez stróżów prawa i trafił do izby wytrzeźwień. Za zmuszenie pracownika lokalu przemocą do określonego zachowania grozi mu do trzech lat więzienia.
Na tym jednak nie koniec kłopotów z prawem 22-latka. Wczoraj mężczyzna został prawomocnie skazany przez Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej, który wymierzył mu karę ograniczania wolności za znęcanie się nad matką - postępowanie w tej sprawie prowadziła w zeszłym roku Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Północ. W toku postępowania mężczyzna był badany psychiatrycznie, ale według biegłych nie cierpi na żadne zaburzenia. Teraz jego stan psychiczny z pewnością będzie badany ponownie.
bak
Foto: Policja
Oceń artykuł:
35 0Komentarze 9
Normalny człowiek nie wychodzi tak z domu, chyba że np. pobiegać. Każdy chyba wie, że to właśnie w ten sposób "ubrani" młodzi mężczyźni gwałcą, kradną, rabują, niszczą mienie publiczne, zakłócają ciszę nocną, a nawet strzelają do ludzi.
Zero tolerancji dla dresiarzy.
Naprawdę?

Klauzula informacyjna ›