Zielona 18. Kawiarnia inna niż wszystkie
To kawiarnia skrojona pod Twoje oczekiwania. Zieleń koi zmysły w środku i na zewnątrz. W powietrzu unosi się aromat kawy, jakiej nie parzy nikt inny, a kubki smakowe pieszczą domowe potrawy i wypieki przygotowywane z najlepszych składników. W „Zielonej 18” poczujesz, że jesteś u siebie.
Kawiarnia Zielona 18 powstała - jakże symbolicznie - u progu wiosny, gdy natura budzi się do życia. Jest zlokalizowana w Bielsku-Białej pod adresem, na który wskazuje nazwa. Trudno wymarzyć sobie lepsze miejsce o rzut kamieniem od centrum miasta. Można się tu wybrać spacerem po wydarzeniach na miejskim stadionie czy w nowej sali koncertowej. To także ulubione miejsce wszystkich bielszczan, którzy odwiedzają pobliski park z placem zabaw. Gdy mamy ciepłą część roku, to powodzeniem cieszy się ogródek kawiarni sąsiadujący ze wspomnianym parkiem. Wiele osób ceni też fakt, że można tu szybko dojechać i w okamgnieniu znaleźć miejsce parkingowe.

Gości „Zielonej 18” wita Katarzyna Lubowska, która stworzyła jedyne w swoim rodzaju menu i często zaskakuje potrawami i deserami inspirowanymi tym, co natura ma najlepszego do zaoferowania w danym sezonie. - Podstawą jest, by nasze przysmaki kojarzyły się z rodzinnym domem. Dlatego wybieram tylko dobrej jakości i naturalne składniki. Cieszymy się, że nasi goście to doceniają. Wielu przychodzi do nas specjalnie po swoje ulubione pozycje w menu, jak choćby cynamonki czy granolę z sezonowymi owocami - przybliża twórczyni pięknie prezentujących się smakołyków.
„Zielona 18” to wręcz wymarzone miejsce na pożywne śniadanie i lunch. Jedną z ulubionych pozycji odwiedzających kawiarnię są tarty. Można wybrać tę z łososiem i szpinakiem albo też z szynką, pieczarkami, cheddarem i świeżymi ziołami lub gorgonzolą, gruszką i orzechami. Smakosze cenią sobie ponadto podane na grzance jajo z boczkiem, chrupiące grzanki z kozim twarożkiem czy fetę zapiekaną w sezamie z miodową nutą. Codziennie też jest serwowane nowe, domowe ciasto z najświeższych składników, a także ulubione przez dzieci kolorowe galaretki. Właściciele lubią zaskakiwać, stąd na przykład pomysł na podawanie tu - kultowych w sąsiednim powiecie - kanapek cieszyńskich.

Rzecz jasna, nie brakuje świeżo wyciskanych soków i całej palety najlepszych herbat. W kawiarni są dumni przede wszystkim z kawy. To stworzona tylko na potrzeby „Zielonej 18” jedyna w swoim rodzaju mieszkanka arabiki, zachwycająca i smakiem i aromatem. Przebojem lata są naturalne lody, przyrządzane bez żadnych sztuczek i kompromisów - ich podstawą jest prawdziwa, tłusta śmietanka.
Kawiarnię otworzyli Mateusz Zięba i Jarosław Łodziana, którzy w Bielsku-Białej projektują i prowadzą pracownię mebli na wymiar pod marką Idea Design. - Od dawna marzyliśmy o stworzeniu własnej kawiarni - takiej, do której sami chcielibyśmy chodzić. Sam lubię do pobliskiego parku chodzić z dzieckiem i takiego miejsca w tej części miasta brakowało. Skroiliśmy je pod potrzeby całych rodzin, ale klimat zachwalają sobie i ci, którzy spotykają się tu towarzysko, i ci, którzy mają na przykład spotkanie biznesowe - mówi Mateusz Zięba.

Właściciele stworzyli na 80 metrach powierzchni kawiarni swoistą wizytówkę swoich meblarskich umiejętności. Sami zaprojektowali i wykonali meble. Gustowne wyposażenie uzupełnia kolejna z pasji właścicieli i Katarzyny Lubowskiej - pięknie dobrane rośliny nadające charakter temu zakątkowi.
Klientów cieszą nie tylko wspaniałe smaki i kojący nastrój wnętrz i ogrodu, ale też fakt, że ceny - w odniesieniu do jakości - są tu wręcz bezkonkurencyjne. Wszystko to sprawia, że „Zielona 18” to przyjazna przestrzeń z duszą i smakiem. Odwiedź profil Kawiarni Zielona 18 na Facebooku.
Artykuł sponsorowany

Oceń artykuł:
64 8








