Można by rzecz, że do trzech razy sztuka. Miasto sprzedało dom z dwoma działkami przy ul. Wita Stwosza w Bielsku-Białej. Nabywcą nieruchomości jest bielska spółka, która zapłaci za nią niewiele ponad 450 tys. zł. Początkowo ruina została wystawiona za cenę 800 tys. zł.

W listopadzie odbył się trzeci przetarg dotyczący sprzedaży domu jednorodzinnego przy ul. Wita Stwosza. Nieruchomość od 1992 roku jest własnością gminy, która przejęła ją od Skarbu Państwa. W dwóch poprzednich przetargach, które odbyły się wiosną i latem, nie było chętnych na zakup zrujnowanego domu wraz z dwoma działkami. Początkowo cena wywoławcza pustostanu wynosiła 800 tys. zł, następnie obniżono ją do 600 tys. zł. W obu przypadkach nikt nie wziął udziału w licytacji.

Trzeci przetarg odbył się w ostatnich dniach, cenę wywoławczą obniżono do 450 tys. zł. Tym razem zgłosił się jeden chętny, który podbił cenę o niewiele ponad 2 tys. zł i wygrał licytację. Jak ustalił portal, nabywcą jest spółka cywilna Alfa-Medica Press Jan Wilam, Jaromir Szałajko. Trzykondygnacyjny dom z początku XX wieku figuruje w gminnej oraz wojewódzkiej ewidencji zabytków. Problematyczne jest sąsiedztwo nieruchomości - cmentarz przy ul. Grunwaldzkiej oraz zakład produkcyjny, przez co w domu częściowo nie są spełnione normy hałasu.

Budynek stoi na dwóch działkach o powierzchni ponad 14 arów. Na ich terenie nie obowiązuje miejscowy plan przestrzenny, w studium nieruchomość położona jest w obszarze usługowo-wytwórczym. Ze względów sanitarnych możliwe jest przeznaczenie nieruchomości jedynie na funkcje biurowe, ochrony zdrowia, edukacji, kultury czy usług hotelowych.

bak