Policyjne drony nad drogami. Namierzają kierowców korzystających z telefonów
Dziś w niektórych polskich miastach odbywa się specjalna akcja policyjna, podczas której funkcjonariusze za pomocą dronów namierzają kierowców korzystających z telefonów komórkowych w trakcie jazdy. Bielska drogówka akcję z użyciem drona rozpocznie jutro. Jej celem będzie zapewnienie bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego.
Od dziś policjanci w wielu polskich miastach używają dronów, by sprawdzić, czy kierowcy korzystają z telefonów komórkowych. Kamery kontrolować będą sytuację nie tylko w czasie jazdy, ale również w trakcie oczekiwania na przejazdy przez skrzyżowania.
Zgodnie z nowym taryfikatorem, za korzystanie z telefonu w trakcie jazdy można otrzymać mandat w wysokości 500 zł i 12 punktów karnych. Wystarczy trzymać telefon w ręku, aby zostać ukaranym. Dwukrotna wpadka grozi zatrzymaniem uprawnień do kierowania pojazdami.
Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej zapowiada, że działania z użyciem drona zaplanowane zostały na środę, 23 listopada. Za pomocą bezzałogowych urządzeń funkcjonariusze dbać będą przede wszystkim o bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego w ramach działań „NURD”. To kolejna tego typu akcja odbywająca się cyklicznie na drogach Bielska-Białej i powiatu bielskiego.
Jak mówi asp. sztab. Katarzyna Chrobak z KMP w Bielsku-Białej, jeśli za pomocą kamer umieszczonych w dronach ujawnione zostaną jakiekolwiek wykroczenia, w tym korzystanie z telefonu w trakcie jazdy, wobec kierowców łamiących przepisy bez wątpienia zostaną wyciągnięte konsekwencje.
ak
Foto: Policja
Oceń artykuł:
43 27Komentarze 26
"zabrania się korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych – w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych".
W jaki sposób przyłożenie telefonu do ucha ma "ograniczyć możliwości obserwacji"? Patrzycie uchem?
@wredny - Nie, nie ogranicza. Długi czas było to dozwolone, setki kilometrów pokonałem z telefonem przy uchu (taką miałem wtedy pracę), tylko co to ma do rzeczy w kwestii przepisów dotyczących pieszych?
Idąc dalej twoim tokiem rozumowania czy trzymanie telefonu w ręce bez patrzenia na niego ogranicza uwagę kierowcy? Tylko nie pitol o trzymaniu dwóch rąk na kierownicy, bo w manualu nie mógłbym np. zmieniać biegów itp

Klauzula informacyjna ›