Jedyny taki obiekt w Europie. Centrum turystyki górskiej powstanie w Bielsku-Białej
Beskidzki GOPR otrzymał pieniądze na realizację pierwszego etapu projektu budowy Śląskiego Centrum Dostępności Górskiej i Turystyki Zrównoważonej w Bielsku-Białej. 500 tys. zł na przygotowanie dokumentacji technicznej przekazał marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski. Ma to być jedyny taki obiekt w całej Europie.
W Bielsku-Białej ma powstać nowoczesny kompleks złożony z centrali Beskidzkiej Grupy Regionalnej GOPR oraz zaplecza szkoleniowego, treningowego i rehabilitacyjnego. W ośrodku planuje się również stworzenie zaplecza do badań rozwojowych w ramach stałej współpracy z przedstawicielami uczelni wyższych, których celem będzie wprowadzanie nowoczesnych technologii do ratownictwa. Będzie to pierwszy taki obiekt w Europie.
Kilka dni temu GOPRowcy otrzymali środki, dzięki którym będą mogli zrealizować pierwszy etap projektu budowy Śląskiego Centrum Dostępności Górskiej i Turystyki Zrównoważonej w Bielsku-Białej. W tym etapie zaplanowano przygotowanie dokumentacji technicznej i projektowej oraz wszystkich pozostałych formalności związanych z realizacją przedsięwzięcia.
Czek na wykonanie pierwszego kroku do budowy ośrodka przekazał marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski. Kwota przeznaczona na dofinansowanie zadania wynosi 500 tys. zł. Kompleks powstanie w okolicach Szyndzielni.
ak
Foto: Archiwum i GOPR Beskidy/Fb
Oceń artykuł:
79 18Komentarze 31
Przybysze? Wedle jakiej logiki byli to przybysze, gdzie jest granica pomiędzy byciem rdzennym mieszkańcem, a przybyszem? Położenie geograficzne to obszar na kuli ziemskiej, region etnograficzny żyje w ludziach zamieszkujących dane położenie geograficzne. Jeżeli dana ludność nie identyfikuje się z danym regionem etnograficznym, to tam nie ma tego regionu etnograficznego. Gdyby było inaczej, to Ślązacy by tak nie zabiegali o to by ktoś się identyfikował ze Śląskiem, bo przecież i tak od milionów lat byłby tam Śląsk z racji położenia geograficznego... tylko skąd on by się tam brał to nie wiem. A wracając do Bielska i Białej, to zawsze była specyficzna enklawa, ani taka, ani taka, i dlatego zasługuje na traktowanie jako własny region, co powinniśmy sobie i postronnym (jak mniemam Ty) uświadamiać.
A skąd wiesz? Może chciał przez to powiedzieć że "już na zawsze polskie nigdy śląskie". Poza tym połowa miasta śląska nigdy nie była, a druga była nie tyle śląska, co po prostu niemiecka - tak się bielitzerzy identyfikowali. A wiem to od rodziny która mieszkała w Bielitz przed wojną.
Przecież przymiotnik "śląskie" w nazwie obiektu: "Śląskie Centrum Dostępności Górskiej i Turystyki Zrównoważonej w Bielsku-Białej" jest zbędny. Chodzi o interes województwa z tą pomyloną nazwą, zdominowanego przez Ślązaków. Tak jak przytoczono, 50% tego województwa to nie Śląsk i jego pomylona nazwa jest ewenementem wśród województw w Polsce. O ile teren pod Szyndzielnią rzeczywiście jest na historycznym Śląsku Cieszyńskim, o tyle od dawna nie ma to już żadnego znaczenia. Nazwa samego Beskidu Śląskiego też jest myląca, bo najwyższy szczyt Skrzyczne jest częścią historycznej Małopolski, a granica biegnie przez szczyt Klimczoka.
Nie ma takiego miasta jak "Bielsko", jest miasto Bielsko-Biała o którym nie można powiedzieć że "to Śląsk", bo leży w dwóch krainach historycznych. Niektórzy domorośli etnografowie ze Śląska nie mogą tego zaakceptować, i pod fałszywymi nickami piszą na forum że "to Śląsk". Miasto jakie dzisiaj mamy nie wyrosło z kultury śląskiej, tylko z masowego osadnictwa w PRLu. I jednocześnie, tak naprawdę po dziś dzień kontynuowana jest wieluset letnia tradycja tego miejsca - bycia wielowątkową kulturowo wyspą otoczoną obcym żywiołem, tylko dziś już na szczęście nie zdominowaną przez germański element.
Taki to Śląsk.

Klauzula informacyjna ›