„Marsz Godności” odwołany. Z Bielska-Białej wybierało się ponad 300 osób
Na jutro w Warszawie planowano największą od wielu lat manifestację związkowców NSZZ „Solidarność”, którzy mieli wziąć udział w „Marszu Godności”. Według szacunków, w manifestacji miało wziąć udział nawet 20 tys. osób. Marsz został jednak w ostatniej chwili odwołany w związku z tragedią w Przewodowie.
Po dwóch turach rozmów z rządem Solidarność zdecydowała o zorganizowaniu 17 listopada protestu w Warszawie. W ocenie związku propozycje rządu nie gwarantują skutecznej realizacji jego postulatów. Jutrzejsza manifestacja członków NSZZ Solidarność jednak nie odbędzie się.
20 tys. związkowców miało manifestować w stolicy za realizacją trzech podstawowych postulatów: systemowego powstrzymania wzrostu cen energii uzyskiwanej ze wszystkich rodzajów surowców i nośników, zapewnienia godziwego (systemowego) wzrostu wynagrodzeń pracowników w szeroko rozumianej sferze finansów publicznych oraz przyjęcia ustawy dotyczącej tzw. emerytur stażowych. Jak ustalił portal, z bielskich struktur Solidarności na „Marsz Godności” wybierało się ponad 300 osób. Miała to być największa manifestacja w ostatnich latach.
Dziś na nadzwyczajnym posiedzeniu KK NSZZ „Solidarność” podjęto decyzję o zawieszeniu akcji protestacyjnej. Powodem ma być incydent, do jakiego doszło we wtorek na wschodzie kraju. - W obecnej sytuacji wszystkie siły i uwaga powinny być skupione na zagrożeniu, w jakim znalazła się Polska, dlatego planowany protest zostanie przeprowadzony w innym terminie. Komisja Krajowa składa wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar tragedii w Przewodowie. W tej dramatycznej chwili jesteśmy razem z Wami. Bez względu na ostateczny wynik śledztwa winę ponosi Rosja, która dokonała agresji na Ukrainę - tłumaczą władze „Solidarności”.
NSZZ „Solidarność” podkreśla, że postulaty, które stały u podstaw zorganizowania „Marszu Godności” są nadal aktualne i związek nie zrezygnuje z walki o ich realizację. Jednocześnie Komisja Krajowa skierowała do członków związku i wszystkich struktur zaangażowanych w organizację protestu słowa podziękowania za pełną mobilizację i liczne zaangażowanie.
- Nigdy w historii Związku nie musieliśmy podejmować tak trudnej decyzji. Jednak nasza Ojczyzna, którą „Solidarność” nie tylko ma na sztandarach, ale i w swoich sercach, wymaga odpowiedzialności i rozwagi - dodaje przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda.
ak
Oceń artykuł:
10 24Komentarze 13
Czy tylko wymagają od rządu ?

Klauzula informacyjna ›