Wczoraj wieczorem w Sali Ceremonii cmentarza żydowskiego odbył się doroczny koncert zaduszkowy zorganizowany przez artystów Bielskiej Piwnicy Artystycznej im. Marii Koterbskiej oraz Bielskiej Szkoły Aktorskiej im. Agnieszki Osieckiej. W zapierającej dech scenerii usłyszeliśmy piosenki m.in. Sławy Przybylskiej, Wojciecha Młynarskiego, Marka Grechuty, Jeremiego Przybory czy Czesława Niemena.

Doroczny koncert zaduszkowy „Szkoda róż. Szkoda nas” odbył się wczoraj w Sali Ceremonii na cmentarzu żydowskim przy ul. Cieszyńskiej. Wydarzenie przygotowywane cyklicznie przez Bielską Piwnicę Artystyczną im. Marii Koterbskiej oraz Bielską Szkołę Aktorską im. Agnieszki Osieckiej kultywuje pamięć o artystach, którzy już od nas odeszli.

W zapierającej dech scenerii usłyszeliśmy piosenki m.in. Sławy Przybylskiej, Wojciecha Młynarskiego, Marka Grechuty, Jeremiego Przybory czy Czesława Niemena. Znane melodie w niecodziennym wykonaniu bielskich artystów i gości zachwyciły licznie zgromadzoną widownię. Miejsca siedzące zapełniły się co do jednego.

Koncert trwał pełne dwie godziny. Scenariusz i reżyserię przygotowała Agnieszka Szulakowska, opracowanie muzyczne Paweł Fabrowicz, przygotowanie wokalne Aleksandra Konior-Gapys, na skrzypcach zagrał Krzysztof Maciejowski, a gitarowe brzmienia zapewnił młodzieżowy zespół SIXMM. Piosenki tych, co odeszli, jeszcze długo po zakończeniu koncertu nucili jego uczestnicy.

Tekst i foto: ak