Dorotka Dąbrowska to rezolutna dwunastolatka. Uśmiech rzadko schodzi jej z twarzy. Wszędzie jej pełno. Uwielbia malować i śpiewać. Gdyby tylko była zdrowa... Szansa jednak na to ma swoją cenę - 3 mln zł.

Dorotka Dąbrowska cierpi na rzadką chorobę - neurofibromatozę typu I, inaczej zwaną chorobą Recklinghausena. To nowotworowa choroba dziedziczna. Z taką mutacją w genach rodzi się jedno na 3,5 tys. noworodków.

To przez chorobę na ciele Dorotki pojawiają się liczne przebarwienia, guzy i włókniaki. Każdy z nich w jednej chwili może zamienić się w złośliwego raka. A nawet bez niego sieją w organizmie niemałe spustoszenie. Guz już spowodował zniekształcenie czaszki dziewczynki, odebrał wzrok w jednym z oku.