Takiego skoku cen nie było od 20 lat! Na święta karp będzie rarytasem?
To będą drogie święta. W tym roku trzeba liczyć się z około 35-procentową podwyżką cen karpi. To szok także dla ich hodowców.
W ub. roku średnia cena fileta z karpia oscylowała w granicach 50-55 zł za kg. W tym roku trzeba będzie zapłacić już 65 zł. - Nie wykluczam, że gdzieś będzie kosztował 70 zł, ale to będą pewnie sporadyczne przypadki - ocenia Wojciech Szramek z Gospodarstwa Rybackiego Szramek w Landeku.
Cena karpia od 2009 do 2018 utrzymywała się mniej więcej na tym samym poziomie. Były groszowe różnice porównując rok do roku. - W 2018 sprzedawaliśmy w tych samych cenach, co w 2009. Sytuacja była wręcz nienormalna, bo rentowność zaczynała dobijać do zera. To odbicie, czyli wyższe ceny, wynikają też właśnie z tego. Kiedyś to musiało nastąpić. Na nieszczęście nas i konsumentów te dwa czynniki zbiegły się w czasie. Karp drożeje teraz średnio o 35 proc. Dużo - konkluduje Wojciech Szramek.
Więcej na ten temat można przeczytać w „Kronice Beskidzkiej”. Nowe wydanie lokalnego tygodnika jest już w sprzedaży, e-wydanie można kupić TUTAJ.
AJ
Foto: Artur Jarczok
Oceń artykuł:
9 31Komentarze 41
I to pokolenie właśnie z karpiem święta kojarzy i wspomina .
Co do smaku to kwestia gustu i fachowości kulinarnej.
Ps. W Wigilię nie trzeba pościć i można jeść mięso bez obaw, że jest to grzech.
Te na święta są odmulone (biologia karpia) .
A ten na talerzu to już umiejętności kucharza !!
bo kupujący ograniczą się do symboliki, albo wcale nie kupią.
Sporo osób nie kupuje dużych z racji obawy czy dadzą radę dosmażyć spory kawałek .
Karp mam tylko na święta i z świętami mi się kojarzy.
Kupowałem kilka dużych sztuk, teraz może być że tylko jeden i święta będą skromne.
To jakiś kult karpia jest?
I teraz zamiast prawdziwego (trupa) karpia na stole będzie stawiana figurka do czczenia?
Pracownicy przyjdą w "odwiedziny" prędzej niż myślisz. Ciekawe czy wówczas będziesz taki pewny siebie?
Putin się cieszy, my zapłacimy

Klauzula informacyjna ›