Miasto szuka oszczędności, a dziś w samo południe po jednej stronie ulicy Warszawskiej działa oświetlenie uliczne - irytuje się mieszkaniec Bielska-Białej. Jak ustaliliśmy, latarnie należą do spółki Tauron, która obecnie naprawia awarię linii zasilającej oświetlenie.

Rośnie świadomość mieszkańców związana z koniecznością oszczędzania energii elektrycznej. Dziś w południe otrzymaliśmy kilka zdjęć ul. Warszawskiej, na których mimo intensywnego słońca widać działające oświetlenie uliczne. Z relacji mieszkańca Bielska-Białej wynika, że lampy święcą się tylko po jednej stronie ruchliwej ulicy na odcinku od dworca głównego PKP do rejonu skrzyżowania przed popularnym dyskontem. - Miasto ma za dużo pieniędzy? - ironicznie pyta bielszczanin.

Zapytaliśmy w magistracie czy oświetlenie na Warszawskiej jest własnością gminy i jaki jest powód włączenia ok. 10 lamp. Z odpowiedzi wynika, że oświetlenie w tej części miasta należy do spółki Tauron. Lampy zostały włączone celowo, bo spółka aktualnie realizuje prace związane z usunięciem awarii na linii zasilającej oświetlenie.

bak