Urodziny 102-letniej bielszczanki. Rodowita krakowianka wybrała Mikuszowice Krakowskie
Bielszczanka Janina Hallala ukończyła właśnie 102 lata. Pochodzi z Krakowa, ale prawie całe życie związana jest Mikuszowicami Krakowskimi, dokąd przeniosła się w roku 1933 i mieszka w tym samym domu do dziś. Po wojnie pracowała w Fabryce Sukna Fryderyk Tislowitz przy placu Ratuszowym 3. Ma kochająca rodzinę, jest osobą życzliwą i pogodną.
Janina Hallala urodziła się 21 września 1920 w Krakowie. Do Bielska przyjechała z rodzicami i rodzeństwem w 1933, ponieważ jej ojciec otrzymał posadę nauczyciela w Gimnazjum - obecne Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika. Rodzice wybudowali dom w Mikuszowicach Krakowskich, w którym pani Janina mieszka do teraz.
W czasie II wojny światowej pracowała w sklepie niemieckiego właściciela, gdyż dobrze znała język niemiecki. W tym lokalu działał później m.in. sklep LUX. Po wojnie Janina Hallala pracowała w Fabryce Sukna Fryderyk Tislowitz przy placu Ratuszowym 3, gdzie poznała swojego męża Fryderyka - długoletniego głównego księgowego w Zjednoczeniu Przemysłu Wełnianego Południe.
Po urodzeniu dzieci nie podjęła już pracy zawodowej. Całe życie poświęciła wychowaniu swoich dzieci i wnuków oraz prowadzeniu domu. Jubilatka doczekała się sześciorga dzieci - trzech córek i trzech synów, a także ośmiorga wnuków i sześciorga prawnuków. Pozostaje pod troskliwą opieką swojej rodziny. Jest osobą życzliwą i pogodną.
bb
Foto: archiwum
Oceń artykuł:
88 1
Klauzula informacyjna ›