Ile osób mieszka obecnie w Bielsku-Białej? Niepokojące dane ze spisu powszechnego
W Bielsku-Białej mieszka obecnie 169 089 osób - wynika z Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 roku. W porównaniu do danych GUS sprzed dekady ubyło ponad 5,4 tys. bielszczan. W zatrważającym tempie maleje liczba osób w wieku produkcyjnym, a przybywa seniorów.
W szczytowym okresie na początku lat 90. ub. wieku w Bielsku-Białej mieszkało ponad 184 tys. osób. Od tamtej pory populacja stolicy Podbeskidzia systematycznie spada, ale prawdziwa zapaść demograficzna ma miejsce od mniej więcej dziesięciu lat.
Według spisu powszechnego z 2011, w Bielsku-Białej mieszkało 174 534 osób. W wieku przedprodukcyjnym było 29 351 mieszkańców (to osoby do 18. roku życia), produkcyjnym 111 930 (od 18 do 59 lat w przypadku kobiet oraz do 64 lat w przypadku mężczyzn), a w poprodukcyjnym 33 253.
Jak jest obecnie? W poniedziałek kolejne dane z Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 roku opublikował GUS. Wynika z nich, że na koniec marca ub. roku w Bielsku-Białej mieszkało 169 089 osób - 79 869 z nich to mężczyźni, a 89 220 to kobiety. Osób w wieku przedprodukcyjnym jest 28 903, produkcyjnym 96 350, a w poprodukcyjnym 43 836.
W porównaniu do danych sprzed 10 lat nieznacznie ubyło osób w wieku przedprodukcyjnym, ale aż o ponad 15,5 tys. spadła liczba mieszkańców w wieku produkcyjnym. Przybyło ok. 10,5 tys. osób w wieku poprodukcyjnym, czyli popularnie mówiąc seniorów.
bak
Oceń artykuł:
106 20Komentarze 61
Czy Ty może jesteś tym królikiem?
2. Narzekamy na "kurniki" i betonozę od deweloperów, wysokie ceny działek i że ludzie mieszkają poza Bielskiem, same logiczne sprzeczności
3. Każde miejskie "wesołe miasteczko" przynosi straty, nie widzę powodu aby młody człowiek podejmował życiową decyzję bo w mieście jest 'Diabelski Młyn'.
4. BB pięknie kiedyś urosło, bo przyjęło mnóstwo "werbusów". Teraz trudniej, bo więcej jest miast chętnych, a ci co mają blisko po prostu wolą sobie dojechać.
Moje pomysły,
1. Inwestować w edukację, więcej studentów, więcej możliwych osadników.
2. Inwestować w usługi w ochronie zdrowia zwiększy to także atrakcyjność turystyczną (nie każde leczenie wymaga leżenia).
3. Przestać betonować wszystko i wszędzie, zachować (procentowo) stosunek budynków i placów do terenów zielonych
4. Zainwestować w kulturę, dokładniej w rzeźbiarstwo (muzycy i aktorzy mają 2nowe hale, BCK i teatr), porządne rzeźby przez ponad 100 lat stoją w parku w Oslo i są atrakcją turystyczną a kosztowały tylko przy zakupie. Ścieżka z mozaikami na Korculi, itd. Broń Boże jakaś góralskie świątki, tego jest pełno na naszym terenie.
5. Last but not least. Drogi i kolej, tu akurat samo miasto niewiele może zrobić, ale może wespół wzespół z innymi? Autostrada do Katowic dużo zmieni, podobnie by mogła BDI.
A, ze wladze miasta nie maja wizji, nie przyciągają inwestycji, tylko tkwią w realiach lat 90, inwestuja w pilke nozna to inna sprawa
Ani sie obejrzymy, a juzaś sie bydzie zygory przestawiać i wtynczas to już bydzie yno gorzyj: stowosz rano- cima,
wyłazisz z roboty – cima.
Zgupnyć idzie!
2 -gim ciosem była likwidacja województwa BB i stopniowa prowincjonalizacja miasta i regionu. Marginalizacja i wykluczenie komunkacyjne spychały nasze miasto na boczny tor czyli ograniczenie lub brak perspektywy rozwoju.
3 -cim ciosem dla BB był okres ( 2002 - 2019 ) pod rządami prezydenta J.Krywulta, który zamienił nasze miasto w skostniały, betonowy skansen. Z ramienia urzędu wyniszczano potencjał gospodarczy, intelektualny, twórczy a zwłaszcza operatywność mieszkańców czy podmiotów, ktore chciały realizować program rozwoju miasta na płaszczyżnie turystycznej, oświatowej czy kulturalnej. Młodzi wykształceni ludzie tracili motywacje do pozostania w BB z powodu braku pracy, mieszkań,biurokracji i urzędniczej arogancji.

Klauzula informacyjna ›