Dziś powinny rozpocząć się wypłaty dodatku węglowego, ale do kasy Bielska-Białej nie wpłynęły dotąd pieniądze przeznaczone na ten cel. Dlatego mieszkańcy muszą poczekać na obiecane przez rząd 3 tys. zł. W czwartek samorząd otrzymał zaległe środki na wypłatę świadczeń dla bielszczan, którzy pod swój dach przyjęli uchodźców z Ukrainy. To pieniądze za okres… od 1 do 15 sierpnia.

Nabór wniosków o wypłatę 3 tys. zł z tytułu tzw. dodatku węglowego ruszył 17 sierpnia. Kto złożył wniosek w pierwszym możliwym terminie powinien otrzymać pieniądze w ciągu 30 dni, a więc nie później niż 16 września. Ale w Bielsku-Białej wypłata środków nadal nie ruszyła i nic nie wskazuje na to, by szybko miało to nastąpić. Z informacji portalu wynika, że wojewoda śląski wciąż nie przekazał środków rządowych na ten cel, a więc o wypłacie pieniędzy w piątek nie może być mowy.

- Nie możemy wypłacić dodatków z własnych środków, bo nie ma przepisu, który pozwoli dokonać refundacji - tłumaczą w magistracie. Miasto złożyło do wojewody zapotrzebowanie na kwotę 9,79 mln zł - to pieniądze potrzebne do wypłacenia 3,2 tys. dodatków węglowych do końca września wraz ze środkami na obsługę programu. Jak dotąd, w Bielsku-Białej wniosek o wypłatę 3 tys. zł złożyło ponad 5,3 tys. gospodarstw domowych, co łącznie daje kwotę ponad 16 mln zł. Codziennie składanych jest kilkadziesiąt nowych wniosków, które przyjmuje i weryfikuje MOPS.

Nadal występują opóźnienia w wypłacie świadczenia w wysokości 40 zł dziennie dla osób, które przyjęły pod swój dach uchodźców z Ukrainy. Wczoraj do kasy Bielska-Białej wpłynęły środki na wypłatę za okres… od 1 do 15 sierpnia. Pieniądze za ten okres lada chwila trafią do bielszczan.

- Wojewoda nie przekazał nam jeszcze środków na wypłatę świadczeń za okres od 16 do 31 sierpnia na kwotę ponad 458 tys. zł. W tym czasie przysługiwały one 369 osobom. W piątek składamy zapotrzebowanie na środki rządowe związane z wypłatą świadczeń za kolejny okres - od 1 do 15 września - słyszymy. Miasto oczekuje również na środki rządowe związane z utrzymywaniem uchodźców w obiektach komunalnych. - Takich osób jest 449. Czekamy na pieniądze od wojewody za okres od początku sierpnia - mówią urzędnicy. To ponad 1,3 mln zł.

bak