Gospodarstwa domowe, które rocznie zużywają nie więcej niż 2000 kWh nie odczują podwyżki cen energii elektrycznej w 2023 roku - zapowiedział dziś premier Mateusz Morawiecki. Administracja rządowa oraz samorządowa zostaną zobowiązane do ograniczenia zużycia energii o 10 proc. Dodatek energetyczny mają otrzymać gospodarstwa, które korzystają np. z pompy ciepła.

Na dzisiejszej konferencji prasowej ogłoszono kolejną rządową tarczę antyinflacyjną. Szczegóły zamrożenia cen energii elektrycznej na przyszły rok wyjaśniał premier Mateusz Morawiecki. - Konkretne rozwiązania, to po pierwsze brak wzrostu kosztów energii elektrycznej od 1 stycznia 2023 roku. Dla każdego gospodarstwa domowego, bez wyjątku, dajemy gwarantowaną cenę energii co najmniej do poziomu 2000 kWh rocznie - zapewnił szef rządu PiS.

- To oszczędność miesięczna dla gospodarstwa domowego nawet na poziomie 150 zł miesięcznie. Dla gospodarstw domowych z osobami niepełnosprawnymi ten pułap roczny określamy na poziomie 2600 kWh rocznie. Podobnie jeśli chodzi o rodziny, które mają co najmniej troje dzieci - tu ten limit wynosi również 2600 kWh rocznie - mówił premier Morawiecki. Podobne zasady dotyczą gospodarstw, które ograniczą zużycie prądu o 10 proc. - wtedy otrzymają rabat o 10 proc.

Wprowadzony ma zostać także dodatek dla gospodarstw, które ogrzewają się energią elektryczną. - Tu będziemy punktowo kierowali dodatek energetyczny, tak jak wcześniej zrobiliśmy to w odniesieniu do pelletu, oleju, drewna, gazu czy węgla - poinformował Mateusz Morawiecki. Administracje rządowa oraz samorządowa zostaną zobowiązane do ograniczenia zużycia energii o 10 proc.

bak