Prezydent Bielska-Białej będzie rządzić dłużej. Dla władz PiS to oczywiste
Kadencja samorządowa zostanie wydłużona o pół roku, a wybory odbędą się w kwietniu 2024 roku - taką decyzję miały podjąć władze PiS, które teraz przedłożą odpowiednią ustawę w Sejmie. Zmianę ordynacji wyborczej będzie musiał jeszcze zatwierdzić prezydent Andrzej Duda.
- Konieczność przełożenia wyborów jest dość oczywista i właśnie rozumieją to ci, którzy zajmują się organizowaniem wyborów. Rozumie to także Państwowa Komisja Wyborcza. Naraz przeprowadzenie dwóch tak wielkich operacji, jakimi są wybory parlamentarne i wybory samorządowe byłoby niezwykle trudne i jest oczywiste, że trzeba je rozdzielić w czasie - mówił dziś o poranku Ryszard Terlecki, szef klubu parlamentarnego PiS w Polskim Radio 24.
Zgodnie z prawem, obecna kadencja samorządowa powinna wygasnąć jesienią 2023 roku, wtedy też upłynąć powinna kadencja prezydenta Bielska-Białej Jarosława Klimaszewskiego oraz bielskich radnych VIII kadencji. W tym samym terminie odbędą się wybory parlamentarne, dlatego obóz rządzący chce wydłużyć kadencję samorządów i przesunąć wybory najprawdopodobniej na kwiecień 2024. Proponowanych terminów jest więcej, bo wiosną 2024 muszą odbyć się także wybory do Parlamentu Europejskiego.
Stosowną ustawę wydłużającą kadencję samorządów musi przyjąć parlament, a następnie musi ona uzyskać akceptację i podpis prezydenta RP Andrzeja Dudy.
bak
Oceń artykuł:
16 55
Klauzula informacyjna ›