Bielski sanepid wyjaśnia przyczyny zatrucia pokarmowego wśród dzieci oraz pracowników czterech niepublicznych placówek oświatowych w Bielsku-Białej. Objawy choroby pojawiły się łącznie u ponad 30 osób. Przyczyny zatrucia poznamy po zakończeniu badań laboratoryjnych, które prowadzi Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Żywcu.

Objawy zatrucia pokarmowego stwierdzono przed weekendem w dwóch przedszkolach oraz jednym żłobku i klubie dziecięcym działającym na terenie Bielska-Białej. Jak dowiedział się portal, łącznie w czterech placówkach zachorowało ponad 30 osób - głównie dzieci, ale także dwie osoby z personelu. Wspomniane placówki to podmioty niepubliczne. Do wszystkich z nich posiłki dostarcza jedna firma cateringowa.

Objawy chorobowe pojawiały się gwałtownie i równie szybko ustępowały. - Nie posiadamy informacji, by jakakolwiek z osób u których pojawiły się objawy chorobowego wymagała hospitalizacji - poinformował portal szef bielskiego sanepidu dr Jarosław Rutkiewicz.

Co było źródłem zatrucia? Odpowiedź na to pytanie na razie nie jest znana. Obecnie trwają badania laboratoryjne, które realizowane są przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Żywcu. Ze względu na ich specyfikę wyniki będą znane w ciągu kilku najbliższych dni.

bak