Bielsko-Biała żyje swoim świętem. W sobotni wieczór na starówce spotkać było można wielu bielszczan, którzy zachwycali się widokiem pięknie przystrojonej kwiatami płyty Rynku. Kwietna dekoracja nie wzięła się znikąd, wszak stolica Podbeskidzia dwukrotnie zdobywała tytuł najpiękniej ukwieconego miasta Polski. Pozytywną dawkę energii zapewnił wszystkim zespół Cała Góra Barwinków, który rozkołysał i roztańczył bielską publiczność.

„Miasto kwiatów” - taki był tytuł kulminacyjnego wydarzenia w sobotnim programie Dni Bielska-Białej. Bielszczan przybyłych w sobotę na Rynek powitał widok wspaniale udekorowanej starówki. Kwiaty przykryły praktycznie całą fontannę z Neptunem, a i jemu przyozdobiono głowę okazałym kolorowym wiankiem.

Rośliny były obecne niemal wszędzie, z czego ochoczo korzystało wiele osób - do zrobienia sobie selfie ustawiła się kolejka. Co poniektórzy wzięli udział w pleceniu tradycyjnych wianków. Kiedy zapadł zmierzch, kwiatowe dekoracje robiły jeszcze większe wrażenie.

Kolejny emocjonujący dzień obchodów święta Bielska-Białej zakończył świetny koncert. O godz. 20 na scenie pojawił się zespół Cała Góra Barwinków, wielokrotny uczestnik Przystanku Woodstock. którego muzyka osadzona jest głęboko w klimatach reggae i ska. Formacja obchodząca swoje dwudziestolecie podzieliła się energią z licznie zebraną publicznością, która dała wyraz swojej aprobaty poprzez taniec oraz rytmiczne podskakiwanie.

Wielu uczestników zabawy pozostało w ogródkach na Rynku jeszcze długo po zakończeniu koncertu.

Tekst i foto: ak