Zuchwałe kradzieże sadzonek na skwerze. Potrzebny monitoring i częste patrole
Niedawno informowaliśmy o rozpoczęciu nasadzeń kilkudziesięciu tysięcy roślin w modernizowanym właśnie Parku Włókniarzy. Park ma być gotowy w listopadzie. Jak się okazuje, część naszych Czytelników obawia się, że roślinność padnie łupem złodziei, podobnie jak wiosną w rewitalizowanym wówczas Cygańskim Lesie. Straż Miejska zapewnia, że dołoży wszelkich starań, aby sadzonki były bezpieczne.
Modernizacja Parku Włókniarzy, który założony został w 1899 roku jako tzw. Planty Blichowe, rozpoczęła się w maju i potrwa ok. sześciu miesięcy. Pierwszy projekt zmian na terenach zielonych położonych między ul. Partyzantów, 1 Maja a rzeką Białą był gotowy jeszcze w 2016 roku. Nie uwzględniał jednak w wystarczającym stopniu ochrony zieleni, dlatego jego realizacja nie doszła do skutku.
Obsadzane są rabaty
Drugi powstał w oparciu o zarządzenie prezydenta miasta wprowadzające Karty ochrony drzew i właśnie jest realizowany. Park jest obszarem cennym przyrodniczo ze względu na stojące w nim pomniki przyrody. Zajmuje obszar o kształcie nieregularnym o szerokości ok. 40 m i długości ok. 1000 m. Teren zamknięty jest równolegle przebiegającymi alejami. Po wschodniej stronie przylega do koryta Białej, a po zachodniej czytelne jest wnętrze krajobrazowe placu Mickiewicza z jego kompozycją podporządkowaną centralnie usytuowanemu pomnikowi.
Do modernizowanego Parku Włókniarzy w Bielsku-Białej dotarły już pierwsze z 42 tys. roślin przeznaczonych do posadzenia. Obsadzane są rabaty, tworząc tym samym warstwę runa, którego wcześniej tutaj nie było. W ramach inwestycji wzdłuż alejek w rejonie placu ustawione będą pergole, a park połączony zostanie z rzeką Białą poprzez budowę schodów z siedziskami i pomostem widokowym. Całość zwieńczy sensoryczny plac zabaw z ogrodem doświadczeń.
Rewitalizacji Parku Włókniarzy obejmuje modernizację przestrzeni poprzez przywrócenie układu historycznego na placu Mickiewicza. Wyremontowane zostaną alejki, które będą dopasowane do istniejącego zabytkowego drzewostanu. Projekt zakłada też wymianę elementów małej architektury - latarni, ławek i koszy na śmieci. Pojawią się m.in. poidełka dla zwierząt, stojaki na rowery, budki dla ptaków czy nietoperzy oraz schronienia dla jeży i płazów.
Będzie ponad 35 tys. bylin
Aktualnie w Parku Włókniarzy rosną 474 drzewa. Dosadzonych zostanie 118 sztuk, wśród nich lipy, platany, klony, kasztanowce i graby. Znajdzie się miejsce dla ponad 6 tys. nowych krzewów, w tym berberysów, forsycji, jaśminowców, śnieguliczek, leszczyn, porzeczek i hortensji. Będzie też ponad 35 tys. bylin - goździków, ostróżek, ostnic, przetaczników, jeżówek, kokoryczy, bodziszków, orlików, miodunek, poziomek, parzydeł i barwinków.
Niestety, część naszych Czytelników obawia się, iż wspaniała roślinność podzieli los kwiatów posadzonych w dopiero co zrewitalizowanym Cygańskim Lesie. - Uporządkowana, estetyczna i po prostu ładna jest po rewitalizacji część parkowa Cygańskiego Lasu. Prace właściwie się zakończyły, zostały tylko kosmetyczne poprawki. W parku wita nas nowe oświetlenie, ławki, kosze, tablice, a przede wszystkim kilkadziesiąt tysięcy roślin - większość z nich zobaczymy jednak dopiero wtedy, kiedy zrobi się znacznie cieplej i wszystko się zazieleni - informowaliśmy w kwietniu.
Zuchwała kradzież roślin
Niespełna tydzień później ogrodnik miejski Dariusz Gajny za pośrednictwem konta na Facebooku powiadomił, że w lesie doszło do zuchwałej kradzieży ozdobnych roślin. - Śpieszmy się cieszyć z roślin... Tak szybko znikają… Zostały jedynie dziury po dziewięciu różanecznikach i jednej azalii. Inna azalia "odspoiła się" od korzeni - napisał Gajny. Zdaniem naszych informatorów, dokonano kradzieży kolejnych roślin. Nad sprawą czuwa Komenda Miejska Policji, którą zapytaliśmy, jaka jest wielkość strat i czy wykryto sprawców, ale jak dotąd odpowiedzi nie otrzymaliśmy.
Straż Miejska zapewnia, że będzie czuwać, aby sadzonki nie zostały rozkradzione. - Informuję, że w trakcie trawiącej rewitalizacji Parku Włókniarzy na jego terenie planowany jest montaż sześciu kamer monitoringu wizyjnego miasta. Rejon parku będzie kontrolowany zarówno przez piesze patrole, jak i patrol rowerowy - mówi zastępca komendanta Straży Miejskiej Krystian Kowalczyk.
Adam Kanik
Na zdjęciu: Park Włókniarzy, fot. Dariusz Gajny/Facebook
Oceń artykuł:
23 13
Autor: Adam Kanik
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Komentarze 21
Mając na uwadze powyższe prosimy Redakcję o usunięcie fałszywego wpisu.
Joanna Kostecka-Wal Przewodnicząca RO Bielsko Południe
Było by mniej interwencji przez straż pożarną podczas anomalii pogodowych. Z takimi parkami problem jest taki że wymagają finansowania aby założony stan utrzymać, a nie tylko ładnie było na otwarciu a rok później !?
Na takie "ważne" inwestycje dziś są wydawane pieniądze bielszczan!
Oczywiście z powodu chorobliwej antypatii do katolicyzmu to jedyna krytyka jest do katolików. Powódź? Przecież katolicy się modlą to pewnie wywołali powódź...

Klauzula informacyjna ›