Nadkomplet publiczności w teatrze. Takie wydarzenia trzeba organizować częściej
Prawdziwe tłumy spragnionych wiedzy historycznej mieszkańców Bielska-Białej przysłuchiwały się debacie zorganizowanej z okazji 120 lecia otwarcia pierwszej polskiej instytucji na terenie Bielska, która odbyła się w poniedziałkowy wieczór na małej scenie Teatru Polskiego. Debata przewidziana na jedną godzinę trwała ponad dwie.
O tym, jakim było Bielsko na przełomie XIX i XX wieku dyskutowali historycy związani z Bielsko-Bialskim Towarzystwem Historycznym oraz Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej. Wiedzą i refleksjami podzielili się z uczestnikami wydarzenia dr Jerzy Polak, dr Maciej Bujakowski, Piotr Kenig, Jacek Kachel, dr Jacek Proszyk i dr Grzegorz Madej. Debatę prowadził dr Maciej Bujakowski.
Dr Jerzy Polak nakreślił tło historyczne miasta, ukazując równocześnie, jak wydarzenia europejskie odcisnęły piętno na rozwoju społeczno-politycznym Bielska. Piotr Kenig opisał trudne relacje społeczne pomiędzy fabrykantami a robotnikami. Natomiast dr Jacek Proszyk przedstawił, jak wyglądały relacje społeczności żydowskiej ze środowiskiem skupionym wokół Domu Polskiego.
Jacek Kachel mówił, że otwarcie tej instytucji było prawdziwym punktem zwrotnym w świadomości Polaków mieszkających nie tylko w mieście, ale w całym regionie. Dr Grzegorz Madej skupił się na rodzinie książąt Sułkowskich i ich działaniach zarówno propolskich, jak i proniemieckich. Najdłużej historycy dyskutowali o powstaniu tzw. wyspy językowej i jej obronie, która bardzo często przekształcała się w bezpardonową walkę z Polakami we wszystkich sferach życia.
bb
Foto: Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
47 7Komentarze 4
Słowo „tłumy” nieadekwatne - wiemy ile jest miejsc na małej scenie

Klauzula informacyjna ›