Wielkie jedzenie na święcie powiatu. Prosię pieczone i inne przysmaki ZDJĘCIA
Nikt nie wyszedł głodny z konkursu kulinarnego w ramach projektu „Kulinarne Dziedzictwo Pogranicza”, który odbył się w miniony weekend w Czechowicach-Dziedzicach z okazji Święta Powiatu Bielskiego. Każdy mieszkaniec mógł spróbować prawie 200 potraw tradycyjnych! Oprócz kół gospodyń wiejskich swoje stoisko zaprezentowali goście ze słowackiej Żyliny.
- Prezentujemy to, co mamy najlepszego - mówił starosta bielski Andrzej Płonka podczas Święta Powiatu Bielskiego, które w tym roku organizowane były z 46. Dniami Czechowic-Dziedzic. Ze sceny, ustawionej w Parku Miejskim w Czechowicach-Dziedzicach płynęły podziękowania dla pań z 38 kół gospodyń wiejskich, które po raz kolejny stanęły na wysokości zadania.
Komisja konkursowa podzielona na pięć kategorii nie miała łatwego zadania. Trzeba było skosztować prawie 40 dań głównych, zup, produktów regionalnych, wypieków oraz nalewek. Gospodyniom towarzyszyli twórcy ludowi, a mieszkańcy mogli podpatrzeć ich podczas pracy. Mateusz Gębala, twórca ludowy z Mesznej przywiózł piec chlebowy wykonany metodą zduńską, w którym piekł podpłomyki. Goście święta powiatu mogli spróbować ich potem z różnymi dodatkami, masłem lub miodem.
Święto trwało dwa dni. Sobota była dniem regionalnym (koła gospodyń wiejskich i twórcy ludowi), a w niedzielę na scenie pojawili się laureaci corocznych Powiatowych Spotkań Amatorskich Grup Artystycznych SAGA. Wieczory upłynęły w bardziej rockowej i rozrywkowej atmosferze.
Oceń artykuł:
18 4



Klauzula informacyjna ›