W 2018 roku Urząd Miejski w Bielsku-Białej przeprowadził sondę społeczną, w której 61 proc. respondentów opowiedziało się przeciwko organizowaniu pokazów fajerwerków w mieście. Prezydent Jarosław Klimaszewski przekonywał, że wyniki ankiety są dla niego wiążące, ale efektowne widowisko pirotechniczne odbyło się na inaugurację ubiegłorocznych Dni Bielska-Białej. Jak będzie podczas zbliżającego się święta miasta?

W ubiegłym roku z okazji 70. rocznicy połączenia Bielska i Białej na inaugurację Dni Bielska-Białej tuż po koncercie zespołu Lady Pank bielszczanie oglądali efektowny pokaz fajerwerków. Widowisko odbyło się wbrew deklaracjom prezydenta Jarosława Klimaszewskiego z początku kadencji. W 2018 roku Urząd Miejski przeprowadził sondę społeczną, w której 61 proc. respondentów opowiedziało się przeciwko organizowaniu pokazów fajerwerków w mieście.

- W naszym sondażu zagłosowało blisko siedem tysięcy osób. To dowód, że sprawa pokazów pirotechnicznych budzi wśród bielszczan spore zainteresowanie i niemałe emocje - podkreślał wtedy prezydent Jarosław Klimaszewski. - Ostatecznie zdecydowana większość głosujących opowiedziała się za rezygnacją z pokazów sztucznych ogni podczas miejskich imprez. Wyniki ankiety są dla mnie wiążące - mówił.

Od tego czasu nie było pokazów fajerwerków organizowanych przez Urząd Miejski - z dwoma wyjątkami. Pierwszy miał miejsce w lipcu 2020, kiedy TS Podbeskidzie świętowało awans do ekstraklasy, ale organizatorem był klub, a urzędnicy wydali tylko jednorazową zgodę. Drugi wyjątek odnotowano z okazji wspomnianych Dni Bielska-Białej 2021.

W tym roku jednak fajerwerków nie będzie, co stanowczo potwierdził zapytany przez nas prezydent Jarosław Klimaszewski.

ak

Foto: archiwum