15,3 proc. w siedem miesięcy - o tyle wzrosły ceny podstawowych produktów w Bielsku-Białej. Nasi reporterzy porównali ceny w tym samym bielskim sklepie, tych samych artykułów, na podstawie paragonów z 11 stycznia i 11 sierpnia 2022 roku.

Choćby nie wiem jak bardzo starać się oszczędzać na zwykłych spożywczych zakupach, i tak przeciera się oczy ze zdumienia. Bo to ceny tych najbardziej podstawowych produktów szybują pod niebiosa i obrywa się najbiedniejszym. W zastraszającym tempie rosną ceny niemal wszystkiego.

Płacimy i płaczemy tankując, spędzając wakacje, opłacając media, wychodząc od fryzjera czy opuszczając inne punkty usługowe, wybierając się na koncert, jedząc w restauracji. - Nasza rodzina, żeby mieć pieniądze na żywność i wszystko, co potrzebne na co dzień w domu, oszczędza na wszystkich zbytkach. Koncerty, kino, restauracje? Ograniczyliśmy takie wyjścia niemal do zera - opowiada nam zaczepiona w sklepie bielszczanka, matka dwóch córek.

Rozmowy przy sklepowej kasie z bielszczanami, a także szczegółowe porównanie cen ze stycznia i sierpnia znajdziecie w „Kronice Beskidzkiej”. Nowy numer lokalnego tygodnika jest już w sprzedaży. E-wydanie można kupić TUTAJ.

MK

Foto: Pixabay