Gdy tylko pojawiają się informacje o nowych świadczeniach, od razu uaktywniają się oszuści, którzy oferują pomoc przy otrzymaniu pieniędzy czy też podszywają się pod pracownika ZUS, by wzbudzić zaufanie i tym samym uzyskać dostęp do ważnych informacji, czy nawet do mieszkania, by następnie okraść seniora. ZUS apeluje o rozwagę, bo zbliża się termin wypłaty czternastej emerytury, co może być pretekstem do nieuczciwych praktyk na rzekome „złożenie wniosku o czternastkę”.

ZUS podkreśla, że wypłata 14. emerytury rozpocznie się 25 sierpnia i nie trzeba w związku z tym składać żadnych pism, formularzy czy wniosków. Dodatkowe roczne świadczenie będzie wypłacane z urzędu.

- Pracownicy ZUS nie odwiedzają emerytów, rencistów i innych świadczeniobiorców w domach i nie proponują płatnych usług. Oferta pomocy w wypełnieniu wniosku, żądanie danych osobowych lub bankowych, od razu powinna być sygnałem ostrzegawczym. Jeśli tożsamość takiej osoby budzi wątpliwości to rozsądne będzie powiadomienie policji i najbliższej placówki ZUS - tłumaczy Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego.

Co do zasady przedstawiciele ZUS nie odwiedzają klientów w domach lub w miejscu pracy. Wyjątkiem są kontrole wykorzystania zwolnień lekarskich oraz wizyty inspektorów kontroli u płatników składek. Podczas takich odwiedzin pracownik ZUS musi okazać legitymację służbową bądź z odpowiednim wyprzedzeniem powiadomić o takiej wizycie.

Prawo do dodatkowego świadczenia mają emeryci i renciści, którym te świadczenia przysługują na 24 sierpnia, czyli dzień poprzedzający pierwsze przelewy i przekazy. Czternastka wyniesie „na rękę” 1217,98 zł, przy czym na wypłatę w pełnej wysokości mogą liczyć osoby, których wysokość emerytury bądź renty nie jest wyższa niż 2900 zł brutto. W przypadku osób, które mają świadczenia między 2900 zł a 4188,44 zł, 14. emerytura będzie zmniejszana na zasadzie "złotówka za złotówkę". Stąd minimalna wartość świadczenia wyniesie 50 zł.

bb

Foto: ZUS