Zespół Pieśni i Tańca Bielsko wrócił z podróży po USA, gdzie wystąpił łącznie w 12 koncertach. Młodzi artyści z Bielska-Białej postawili na regionalność i tym zachwycili publiczność i organizatorów dwóch amerykańskich festiwali. Tancerzom łatwo nie było, bo festiwale odbywały się w 36-stopniowym upale, a stroje ludowe do przewiewnych nie należą.

Zespół Pieśni i Tańca Bielsko działający w BCK gościł 18-31 lipca na dwóch festiwalach w USA. Najpierw do 23 lipca występował na Magic Valley Folk Festival w Burley (stan Idaho), a od 24 lipca na podobnej imprezie World Folkfest w Springville (Utah). To wydarzenia pod auspicjami Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych Festiwali i Sztuki Ludowej - Conseil International des Organisations de Festivals de Folklore et d'Arts Traditionnels CIOFF.

Program zaprezentowany przez Bielsko zrobił prawdziwą furorę. Młodzi artyści z Bielska-Białej pokazali tańce górali żywieckich, z Beskidu Śląskiego, cieszyńskie oraz sądeckie i lubelskie. Na obu amerykańskich festiwalach opowiadali o naszym mieście, jego bogactwie kulturowym, historii, atrakcjach i walorach. Zachwyceni organizatorzy podobnego festiwalu we Francji już zaprosili Bielsko na przyszłoroczny festiwal.

Obok bielskiej grupy na festiwalach występowały m.in. zespoły z Bahamów, Estonii, Francji, Indii, Meksyku, Rumunii czy USA. Festiwalowym występom towarzyszyły zajęcia warsztatowe w szkołach przygotowane dla dzieci i młodzieży. Przez trzy dni artyści Bielska przedstawiali uczestnikom swoje miasto (wyświetlany był film), region, opowiadali o folklorze, o tańcach i strojach, a później uczyli tańca.

bb

Foto: Urząd Miejski w Bielsku-Białej