Zaatakował 57-latka na parkingu obok sklepu. Poznajecie tego mężczyznę? - foto
Policjanci z Bielska-Białej poszukują mężczyzny, który zaatakował 57-latka na parkingu przy ul. Cieszyńskiej, po czym skradł jego portfel wraz z dokumentami i kartami płatniczymi. Policja publikuje wizerunek sprawcy, który zarejestrowały kamery monitoringu, licząc na pomoc w jego ustaleniu.
Do zdarzenia doszło 24 lipca 2022 na parkingu należącym do sklepu „Aldi” przy ul. Cieszyńskiej 111 ( obok paczkomatu InPost) w Bielsku-Białej. Mężczyzna o nieustalonej na chwilę obecną tożsamości zaatakował 57-letniego pokrzywdzonego, po czym dokonał kradzieży jego portfela z dokumentami oraz kartami płatniczymi.
Policja prosi wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do ustalenia sprawcy przestępstwa, o kontakt z Komisariatem II w Bielsku-Białej tel. 47 85 702-00, [email protected] lub na numer KMP w Bielsku-Białej 47 85 712 55.
bb
Foto: Policja
Artykuł wyświetlono 6255 razy.
Oceń artykuł:
24 1
Średnia ocena 4.8/5 dla "Zaatakował 57-latka na parkingu obok sklepu. Poznajecie tego mężczyznę? - foto" bazuje na 25 głosach.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 14
Zbychurychu
Teraz po wprowadzeniu przedmiotu historia i teraźniejszość pana ministra edukacji za błogosławieństwem ojca Tadeusza będziemy mieli samo wysoko wykształcone katolickie społeczeństwo
Jaaaa
Niestety takie społeczeństwo dopiero dorasta i takich osób za parę lat będzie w tysiącach więcej niż już jest. Uczyć to się nie chce, zresztą współczesna szkoła uważam za dramat.
maja
Jak widzę te torebeczki, to już wiem że z nikim inteligentnym nie mam do czynienia.
Odp
Z kontekstu artykułu wynika że dokonał rozboju zatem Policjant wg ustawy może strzelać do takiego sprawcy gdy ucieka ale dopiero jak nie zareaguje na stój i jak nie zareaguje na strzał ostrzegawczy Odważny złodziej
Kalva
Przy złapaniu bandyty policja powinna uzyc broni i prosto w ł--eb , bez sądów, szybko i skutecznie
Banita
Za parę złotych można kupić gaz pieprzowy albo paralizator. Chwast raz oberwie i mu się odechce.
ngn
czytając te wypociny poraża mnie ich dramatyczny poziom ... co drugi mądrala to hybryda Jasia Fasoli z Jackie Chanem doprawiony genem Bronsona z Życzenia Śmierci 5
spec
Gazu trzeba umieć użyć. Po za tym nie zawsze jest skuteczny, szczególnie na zewnątrz. Lepiej kupić w formie żelu w sprayu. Ładnie się przylepi do napastnika i nie odfrunie z wiatrem. Po za tym trudniej samemu wpaść w piekącą chmurę.
A123
Gaz jest skuteczny Wystarczy czasu żeby przestępce położyć tak żeby posłuchał płyt chodnikowych do przyjazdu patrolu policji Można poprawić
mmm
Dokładnie tak, gaz pieprzowy warto mieć, ale trzeba go zdążyć wyciągnąć, nie zawsze jest na to czas.Do tego trzeba to zrobić odpowiednio wcześnie, w praktyce: zanim napastnik Cię uderzy lub wyciągnie nóż.
Co więcej, samo użycie gazu pieprzowego z takiego małego spraya działa tylko chwilowo, później trzeba albo uciekać, co gdy napastnik jest w lepszej kondycji, na przykład znacznie młodszy, jak w tym przypadku, jest trudne, albo, co się jest skuteczniejsze, natychmiast przystąpić do kontrataku, unieszkodliwić przeciwnika, na przykład wykłuwając mu oczy lub miażdżąc butami czaszkę — w przeciwnym wypadku istnieje ryzyko, że zaraz po tym gazie do siebie dojdzie i wtedy Cię zabije.
Mi gaz pieprzowy w kieszeni dodaje pewności siebie, ale mnóstwo miałem sytuacji, gdy wolałem go jednak nie używać. Przykładowo, nie tak dawno, na ulicy Łukowej późnym wieczorem od tyłu do mnie podbiegł jeden z okolicznych meneli-żebraków, z tych młodszych. Teoretycznie jest oczywiste, że jak ktoś od tyłu podbiega krzycząc coś (miałem słuchawki, niewiele słyszałem), to można wobec niego użyć gazu pieprzowego. W praktyce pewnie biegał szybciej ode mnie, pewnie by mnie później dogonił, więc dla swojego bezpieczeństwa musiałbym go od razu zglanować, zmasakrować, unieszkodliwić — ale wtedy pewnie bym tu nie pisał, bo siedziałbym za brutalne pobicie (bo przecież menel jeszcze nie zdążyłby mnie zaatakować i okraść). Tym razem na szczęście się udało, patus odstąpił, gdy dostrzegł moją szybką reakcję, odwrócenie się i sięgnięcie do kieszeni, może myślał, że mam tam coś mocniejszego od gazu, ale to trudna sytuacja, sam nie wiem, czy dobrze zrobiłem, może następnym razem, gdy też z gazu jednak nie skorzystam, stanę się ofiarą pobicia i kradzieży? Lepiej być ofiarą kradzieży czy skazanym za pobicie — trudna sprawa...


Klauzula informacyjna ›