Od sierpnia węgiel będzie kosztował już 3-4 tys. zł za tonę - takie są przewidywania i nastroje na rynku. Rządowa pomoc może nawet nie wystarczyć na zakup jednej tony.

- Przed poprzednią zimą zmieniliśmy zgodnie z trendem i wymogami stary kopciuch na nowy piec na ekogroszek. Wszystko było rewelacyjne i wygodne. Mąż nie musiał biegać non stop do kotłowni, nie wyglądał za każdym razem jak górnik. Żeby mieć spokojny okres grzewczy, potrzebujemy siedmiu ton węgla, a aktualnie nasz składzik świeci pustkami. Cieszymy się, że w garażu został stary piec, bo już teraz myślimy,żeby znów go zainstalować i palić w ostateczności drewnem. Choć to niezbyt komfortowe, jakoś sobie poradzimy. Sporo osób jest jednak w kropce - irytuje się jedna z Czytelniczek.

Temat porusza obszernie w artykule "Niech nam zima lekką będzie" aktualna "Kronika Beskidzka" z 28 lipca.

bb