Pies to nie zabawka. W letnim okresie drastycznie przybywa zwierząt w schroniskach
Wolontariusze, pracownicy schronisk oraz fundacji biją na alarm. W okresie letnim co roku odnotowywany jest znaczący wzrost porzuceń czworonogów. Specjaliści wskazują, że w porównaniu z pozostałymi miesiącami liczba ta wzrasta nawet o 30 proc. Statystyki mają związek oczywiście najczęściej z urlopowymi wyjazdami i brakiem możliwości zadbania o psa czy kota. Na szczęście jest rozwiązanie. Coraz popularniejsze w naszym regionie stają się bowiem usługi hoteli i pensjonatów na zwierząt.
Według szacunkowych danych z roku 2021 na ulicach polskich miast i wsi błąkało się ok. 3 mln bezdomnych psów i kotów. Dziś zapewne jest ich więcej, wszak problem porzucania zwierząt domowych rok rocznie zbiera kolejne żniwa. Najgorzej jest w okresie wakacyjnym. Kiedy planujemy wyjazdy, urlopy i wczasy często w swoich planach zapominamy o uwzględnieniu naszych czworonogów.
Trzeba kochać zwierzęta
Szacuje się, że w okresie wakacyjnym porzuceń jest ok. 30 proc. więcej niż w pozostałym czasie w roku. Niestety, liczby te idą w dziesiątki tysięcy. Oczywiście porzucenie żywej istoty tylko dlatego, że nie pasuje do naszych planów jest karygodne. Na szczęście jest rozwiązanie. Od kilku lat na popularności przybiera usługa hoteli dla zwierząt, również w naszym regionie. To miejsce gdzie zwierzak zostanie objęty wykwalifikowaną opieką i szczęśliwie spędzi urlop swoich właścicieli.
W Bielsku-Białej i najbliższych okolicach takich podmiotów jest co najmniej kilka. W większości z nich za przystępną cenę zapewnimy naszemu czworonogowi bezpieczeństwo i odpowiednią dawkę zabawy. Pamiętać trzeba jednak, że najlepsze z nich oferują terminy na kilka miesięcy do przodu. Pani Joanna hotelowy biznes zna od podszewki. Od wielu lat zajmuje się kotami, a od niedawna prowadzi w bielskiej Wapienicy kameralny, całoroczny hotel zaprojektowany wyłącznie dla tych stworzeń.
Wie, że w tej branży trzeba przede wszystkim kochać zwierzęta. Koty mają swoje indywidualne potrzeby, o które przecież trzeba uważnie zadbać. Na co dzień w wolnym czasie angażuje się też w miejski projekt kastracji kotów wolno żyjących, którego celem jest ograniczenie problemu bezdomności tych zwierząt. W ostatnich latach przy jej pomocy udało się wysterylizować ponad 300 kotek i kocurów, a wielu z nich znaleziono nowy dom.
Miejsce trzeba zarezerwować
- Wakacje to zwykle przykry temat dla zwierząt. Na szczęście świadomość opiekunów jest coraz większa. Jeśli nie możemy liczyć na pomoc kogoś z rodziny, przyjaciół czy sąsiadów zwierzakiem pod naszą nieobecność mogą zająć się tzw. pettsiterzy. Dostępnych hoteli czy pensjonatów dla zwierząt też jest coraz więcej. Pamiętajmy aby nie szukać opieki dla swojego zwierzaka na ostatnią chwilę. Starajmy się planując swój urlop odpowiednio wcześnie pomyśleć również o zapewnieniu fachowej opieki dla pupila - mówi.
Pani Joanna lubi nazywać swoje zajęcie chwilowym zastępczym domem, bo jej koci goście traktowani są na równi z domownikami. Śmieje się również, że w większości jej klienci to „puchate wypieszczone dzieciaki”, których właścicielom nie przyszłoby do głowy aby je porzucić z powodu wakacyjnego wyjazdu.
- Ze względu na niską odporność kotów na stres związany ze zmianą miejsca w naszym hotelu przemyślany jest każdy element wyposażenia, tak aby ten stres móc odpowiednio szybko złagodzić. Czystość i higiena w hotelu jest u nas wymogiem pierwszorzędnym. Staram się prowadzić hotelik w sposób przyjazny środowisku. Ograniczamy plastik na rzecz materiałów naturalnych, używamy biodegradowalnego żwirku, a w myśl zasady „zero waste” karmę pozostawioną przez naszych kocich gości chętnie dojadają odwiedzające nas jeże. Pasja, czas, profesjonalizm i wiedza to przepis na dobry hotel - przybliża pani Joanna.
Zwierzęta też mają uczucia
W takich miejscach właściciele czworonogów mogą liczyć, że ich zwierzaki spędzą niezapomniane wakacje. Opieka jest zwykle dobrana pod kątem indywidualnych preferencji. Zarówno jeśli chodzi o zabawy jak i odpowiednią dietę. Przez całe dnie psy i koty beztrosko baraszkują, słuchają radia i zajadają smakołyki. Niestety, na minus tego typu instytucji wpływa fakt, że czasami na wolny termin trzeba nieco poczekać.
- Najważniejsze by rezerwacji dokonać z odpowiednim wyprzedzeniem. Szczególnie w takim okresie jak wakacje, święta i ferie zimowe. Klienci bywają zaskoczeni, że nie da się przyjąć do hotelu psa z dnia na dzień. Zwierzę to żywa istota, ona widzi i czuje tak samo jak my. Odczuwa strach, głód i zimno. Dlatego zanim klienci zostawią nam psa pod opiekę zostają zaproszeni na wizytę zapoznawczą, dzięki której pies zapozna się z nowym miejscem i wykwalifikowanym opiekunem - mówi Barbara Fajfer-Żaczek, właścicielka hotelu dla małych i średnich psów z Bestwiny.
Porzucanie zwierzęcia jest przestępstwem
Hotel obsługuje tylko pięć psiaków w jednym czasie co pozwala na spełnienie potrzeb behawioralnych, indywidualne podejście do podopiecznych wymagających opieki i czułości, czy też psów starszych i schorowanych. - Każdemu z piesków przysługuje godzinny spacer dziennie, w czasie, którego pies robi wszystko co lubi najbardziej. Aby przygotować zwierzaka do pobytu w hotelu przede wszystkim należy posiadać książeczkę zdrowia zawierającą wszelkie informacje o szczepieniach i innych niezbędnych zabiegach potwierdzonych przez lekarza weterynarii - dodaj właścicielka hotelu z Bestwiny.
Co ciekawe, pomysł na hotelowy biznes pojawił się u pani Barbary zupełnie przypadkowo. Miłośniczka czworonogów porzuciła wieloletnią pracę fotografa i poświęciła się pieskom. W ślad za nią podążył jej mąż, który przy hotelu prowadzi salon groomerski. Wystarczyła pasja do zwierząt, dobra wola i chęci. Kompleksowe miejsce wypoczynku psów mieści się w zabytkowej stodole, która kilka lat temu otrzymała nowe życie.
Jak widać, porzucenie nigdy nie jest rozwiązaniem. Następnym razem kiedy wybieramy się na urlop warto rozważyć inne wyjścia. Działania mające na celu porzucenie zwierzaka traktowane są jako przestępstwo oraz znęcanie się, za co może grozić kara od 3 do nawet 5 lat więzienia. Sądy zwykle wymierzają także surową nawiązkę, w wysokości nawet do 100 tys. zł. Porzucenie nie jest sposobem na zrzucenie odpowiedzialności, a jedynie wyrazem braku empatii i skazywaniem na cierpienie czującej istoty.
Adam Kanik
Oceń artykuł:
17 1



Klauzula informacyjna ›