Kolejny park do rewitalizacji. Powstanie plac zabaw, zasadzone będą drzewa i krzewy
Rozpoczyna się rewitalizacja kolejnego miejskiego parku. Prace w Parku Strzygowskiego odbywać będą się etapami, by teren rekreacyjny był cały czas dostępny dla mieszkańców. Zakończenie inwestycji ma nastąpić w ciągu pięciu miesięcy. Koszt prac to ponad 790 tys. zł.
Zgodnie z planem, remontu doczeka się istniejąca w parku ścieżka pieszo-rowerowa i będzie ona oświetlona, powstanie też dodatkowa ścieżka. W parku pojawi się się mała architektura - ławki i kosze na śmieci oraz plac zabaw dla najmłodszych. Park Strzygowskiego to teren dość zadrzewiony, wykonawca ma dosadzić jednak jeszcze dziesięć drzew - lip, dębów i buków. Inne nasadzenia to barwinek pospolity, który jest rośliną płożącą i zimozieloną.
W podwójnym rzędzie na długości prawie 25 metrów zasadzone zostaną też krzewy. Będą one osłoną placu zabaw, ale też wzbogacą florę terenu. Gatunki do posadzenia to bez czarny, świdośliwa, leszczyna pospolita zostały dobrane tak, aby były pożyteczne dla zwierząt - ptaków, ssaków i owadów w okresie kwitnienia i owocowania. Krzewy będą stanowiły źródło pyłku, nektaru, owoców i orzechów dla zwierząt zamieszkujących i odwiedzających park.
Na terenie inwestycji obowiązywać będą zapisy karty ochrony drzew, zgodnie z którymi w promieniu rzutu korony drzewa plus metr nie może pracować żaden ciężki sprzęt budowlany.
bb
Oceń artykuł:
43 16Komentarze 18
Wybrać najładniejsze drzewa, resztę chwastów w postaci rachitycznych topól, osik, wierzb, wyciąć. Glebę oczyścić z gruzu. i śmieci. Wyciąć redest z brzegu Białki - roślina inwazyjna. Wykonać naturalny brzeg Białki, a przed nim założyć trawnik. Zacząć od sprzątania i wycinek chwastów, a nie chronić wszystko co wyrosło na śmieciach.
W donicach
Szkoda go.
Rósł sobie sam, sam o siebie dbał, a teraz Włodarze miasta, którzy oczywiście nie mają pieniędzy na naprawę już istniejących dróg nagle postanowili naprawiać coś czego naprawiać nie powinni.
Wystarczyło kosz na śmieci postawić, przed i za parkiem. Tam cudów nigdy nie będzie, bo hałas od drogi, od Wawrzaszka. Przynajmniej było trochę cienia i tlenu.

Klauzula informacyjna ›