Odwodnionych i wycieńczonych wycieczką turystów musieli ewakuować ze szlaku na Magurkę Wilkowicką i ze schroniska na Szyndzielnię ratownicy GOPR. Łącznie w długi weekend udzielono pomocy 22 osobom. Do wypadku doszło także na górskich trasach rowerowych.

Ratownicy z beskidzkiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego podsumowali długi weekend. Przez cztery dni interweniowali w 21 wypadkach, w których pomocy udzielili 22 osobom. W sobotę nad ranem transportu do Szczyrku wymagał mężczyzna, który nie wziął ze sobą leków, a na szczycie Skrzycznego zmęczenie wywołało objawy chorobowe. Tego samego dnia ratownicy stacjonujący w stacji na Klimczoku udzielili pomocy rowerzyście na górskiej trasie rowerowej. Mężczyzna doznał kontuzji barku.

Również w sobotę ratownicy musieli ewakuować turystów ze szlaku. - Słoneczny dzień i wysoka temperatura powietrza dała się mocno we znaki. Ratownicy ewakuowali turystów ze szlaku na Magurkę Wilkowicką oraz ze schroniska na Szyndzielni. Obie osoby były odwodnione i wycieńczone wycieczką w wymagających warunkach pogodowych - podaje GOPR.

bak

Foto: GOPR Beskidy/G. Otremba, M. Szczepanik