Ciężki sprzęt w korycie Białej. Destrukcja rzeki w granicach miasta? WIDEO
List, który otrzymał portal w sprawie prac prowadzonych w korycie Białej jest alarmistyczny. Zdaniem naszego Czytelnika, w miejscu, gdzie rzeka płynie wzdłuż ul. Bystrzańskiej w Bielsku-Białej Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie prowadziło roboty, nie odławiając uprzednio ryb, czym naraziło je na śmierć. - Nikt tego nie nadzoruje, a powinien! - grzmi Czytelnik.
Do robót miało dojść w ubiegły piątek w okolicy większego wodospadu na rzece Białej, 200 m powyżej hotelu Vienna. - Wody Polskie niszczą naszą rzekę Białą, nie odławiając ryb. Drugi dzień destrukcji. Wczoraj się dowiedziałem, że inwestorem owych prac jest nikt inny, jak Wody Polskie. Maila wysłali do Okręgu PZW Katowice 1 czerwca w godzinach popołudniowych, gdy już w zasadzie kończyli pracę. Wszystko byłoby super, gdyby ta informacja trafiła do Okręgu PZW Katowice nieco wcześniej, umożliwiając zorganizowanie odłowu ryb. Tak się jednak nie stało. Czy tak ma wyglądać to wszystko? Nikt tego nie nadzoruje, a powinien! - grzmi Czytelnik w wiadomości do redakcji.
Z informacji, które otrzymał portal wynika, że Wody Polskie miały w tym miejscu wzmacniać brzegi, pogłębić koryto oraz wykonać drewnianą palisadę. Zdaniem Czytelnika, palisada obejmuje tzw. przepławkę, czyli miejsce migracji ryb w okresie tarła i przez to uniemożliwia rybom przedostatnie się do wyższych partii rzeki. Podobno w naszej Białej spotkać można nawet pstrągi i szczupaki, zatem jeśli informacje Czytelnika odpowiadają prawdzie, to takie działania mogą być fatalne dla środowiska. O sprawę i szczegółowy plan robót zapytaliśmy rzeczników Wód Polskich oraz Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach. Niestety, pomimo upływu kilku dni dotąd żadnej odpowiedzi nie otrzymaliśmy.
W Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Katowicach usłyszeliśmy, że owszem, informację o zaplanowanych pracach otrzymali, ale nie mają wiedzy na temat szczegółowego planu robót prowadzonych przez Wody Polskie. Tym bardziej nie jest znana wielkość ewentualnych strat w rybach. Do sprawy wrócimy, gdy otrzymamy odpowiedź z Wód Polskich i Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach. Ryby dostaną wtedy głos.
ak
Oceń artykuł:
11 59






Klauzula informacyjna ›