Miejski Zarząd Dróg poszukuje firmy, która załata dziury na drogach wewnętrznych w Bielsku-Białej. Zgodnie z planem, prace potrwają do jesieni, ale pieniędzy na pewno nie wystarczy na remont wszystkich. Środki finansowe na ten cel w kwocie 600 tys. zł przesunięto z dwóch rezerw celowych utworzonych w budżecie miasta.

Zgodnie z dokumentacją załączoną do postępowania przetargowego, prace inwestycyjne obejmują remont cząstkowy dróg wewnętrznych w Bielsku-Białej. Wyłoniony w przetargu wykonawca prac zobowiązany będzie do naprawy ubytków w jezdni poprzez wykonanie remontu ich nawierzchni za pomocą: mieszanki z masy mineralno-asfaltowej i emulsji asfaltowej z grysami, uzupełnieniem nawierzchni mieszanką tłuczniową lub destruktem asfaltowym lub wykonując roboty brukarskie. Według planów, prace potrwać mają 110 dni.

W załączonym do przetargu wykazie dróg wewnętrznych ujęto ponad 100 sięgaczy ulic znajdujących się w tzw. trwałym zarządzie MZD, wśród nich m.in. od Leszczyńskiej, Wita Stwosza, Cieszyńskiej, Tuwima, Bystrzańskiej, ks. Brzóski, Sobieskiego, Spółdzielców, Wapiennej, Pocztowej, Orkana, Komorowickiej, Konopnickiej, Karpackiej, Olszówki, Michałowicza, Polnej, Gościnnej, Lenartowicza, Broniewskiego, Goleszowskiej, Sempołowskiej czy PCK. Oprócz nich w drugiej części postępowania naprawiane mają być drogi wewnętrzne nie będące w trwałym zarządzie MZD. Takich sięgaczy ulic jest ok. 500.

Jak poinformowano portal w MZD, wykaz obejmuje wszystkie drogi wewnętrzne w mieście, ale pieniędzy nie wystarczy na załatanie dziur w nawierzchni wszystkich ulic. - Wykonywane będą naprawy zgodnie z przyjętą listą przewidzianych prac utrzymania dróg wewnętrznych - usłyszeliśmy. W planie zamówień publicznych na remont dróg wewnętrznych zapisano 600 tys. zł. To pieniądze które niedawno przesunięto z dwóch rezerw celowych w budżecie Bielska-Białej.

bak